Amouranth zrezygnuje z Twitcha? My już wiemy!

Czy znana i kontrowersyjna streamerka - Kaitlyn "Amouranth" Siragusa opuści Twitch? My już wiemy.

fot. Twitter/Amouranth

Amouranth to obecnie jedna z najbardziej wpływowych postaci na platformie Twitch. Streamerka swoją popularność zawdzięcza głównie transmisjom w styl "hot tube" i ASMR. Dla nie wtajemniczonych wyjaśniamy - w streamach "hot tube" skąpo ubrane panie eksponują swoje wdzięki i rozmawiają ze swoimi fanami często wykonując pewne zadania czy przyjmując dwuznaczne pozy. W ASMR z kolei możecie zobaczyć m.in. Amouranth sugestywnie liżącą np. mikrofon.

Amouranth

fot. Amouranth/Twitch

Kaitlyn "Amouranth" Siragusa ujawniła, że rozważała odejście z Twitcha po tym, jak była nękana za swoje kontrowersyjne transmisje "hot tube" i ASMR, ale ostatecznie zdecydowała się zostać. W rozmowie z dziennikarzami serwisu Polygon, streamerka wyjaśnia, że była już zmęczona ciągłymi atakami nie tylko za pośrednictwem sieci, ale również "na żywo".

Zobacz również:

  • Far Cry 6 - pokaz rozgrywki już dziś. Sprawdź, gdzie i jak oglądać
  • Gamescom 2021 – Future Games Show. Gdzie oglądać dzisiejszy pokaz gier?

Zastanawiałam się nad tym, czy warto? Jednak każda praca ma przecież rzeczy, które nie są idealne. Na przykład, jeśli pracujesz w handlu detalicznym, masz do czynienia z irytującymi klientami przez cały dzień - Amouranth.

Pomimo stresu i poczucia prześladowania streamerka nie ma zamiaru się poddawać i chce dalej kontynuować swoją pracę na platformie Twitch.

Czy czuję, że zasługuję na to prześladowanie? Nie, nie sądzę, żeby ktokolwiek zasługiwał. Ale czuję, że warto po prostu dalej to robić, póki jestem młoda i mam energię, a potem, gdy będę starsza i zaoszczędzę wystarczająco dużo pieniędzy, będę mogła faktycznie zrobić z nimi to, co chcę - Amouranth

Fani Amouranth (a tych nie brakuje) z pewnością będą wniebowzięci. Nie brakuje jednak głosów, że Twitch pozwolił na zbytnią seksualizację swojej platformy promując m.in. "hot tube" i ASMR, a bany (jak te ostatnio) wymierzone w niektóre popularne streamerki, są jedynie na pokaz. Warto przypomnieć, że to właśnie m.in. Amouranth otrzymała niedawno 3-dniowego bana za "sugestywne lizanie mikrofonu".

Zobacz również: Wiedźmin dostępny za darmo. Sprawdź, jak odebrać grę