Androidowe nowości


Nowości Asusa

Jednym z urządzeń łączących w sobie dwa tak odmienne środowiska jest najnowsza hybryda Asusa. Konwertowalny laptop o nazwie Transformer Book Duet ma dość duży, bo aż 13,3-calowy dotykowy ekran. Główny składnik zestawu, czyli duży tablet z wbudowaną własną pamięcią typu flash, współpracuje ze stacją dokującą w postaci klawiatury. W niej zawarte są dodatkowe porty oraz opcjonalnie klasyczny twardy dysk. W środku znalazł się procesor Intela z linii Haswell. Domyślnym systemem operacyjnym jest rozwiązanie Microsoftu, ale poprzez jedno naciśnięcie przycisku można zahibernować Windowsa 8.1 i uruchomić Androida. Zmiana trwa od trzech do czterech sekund.

Oprócz tego pojawią się kolejne sprzęty z linii PadFone – smartfony z dołączoną do zestawu nietypową stacją dokującą w formie tabletu. Jedną z nowości jest model X, gdzie sam smartfon ma pięciocalowy ekran, a stacja dokująca – wyświetlacz 9”. W obu wypadkach mamy do czynienia z rozdzielczością Full HD – odpowiednio 1920 x 1080 oraz 1920 x 1200 punktów. Całość napędza układ Snapdragon 800 i 2 GB pamięci RAM. Drugim modelem z tej linii jest znacznie mniejszy PadFone Mini. W jego wypadku ekran stacji dokującej ma przekątną o długości siedmiu cali, a sam smartfon ma nieco słabsze parametry oraz wyświetlacz o przekątnej 4,3 cala.

Asus nie zamierza oddawać też pola na rynku smartfonów. Do sprzedaży trafią trzy nowe telefony, które łączyć będzie nazwa i stylistka. ZenFone 4, ZenFone 5 i ZenFone 6 różnić będzie wyposażenie oraz wielkość ekranu. Najmniejszy z nich, czyli model czterocalowy, będzie miał ekran o rozdzielczości 800 x 480 pikseli, 5-megapikselowy aparat i dwurdzeniowy procesor Intel Atom Z2520 o częstotliwości taktowania 1,2 GHz. Pięciocalowy ZenFone otrzymał ekran HD, lepszy aparat (8 megapikseli), procesor Intel Atom Z2580 2 GHz i akumulator o niemal dwukrotnie większej pojemności. Największy, sześciocalowy model również może pochwalić się bardzo podobną specyfikacją do ZenFone’a 5, ale ma znacznie lepszą baterię oraz 16 GB przestrzeni na dane – czyli czterokrotnie więcej w porównaniu do mniejszych braci. Niestety, wszystkie trzy urządzenia mają zaledwie 1 GB pamięci RAM.

Nowa linia tabletów Samsunga

Samsung wyrósł na lidera rynku Androida. Portfolio produktowe zawiera dziesiątki modeli o najróżniejszych przekątnych ekranu. Na targach CES 2014 pokazana została światu kolejna generacja tabletów z linii Galaxy Tab oraz Galaxy Note, które tym razem otrzymały dopisek „Pro”. W sprzedaży znajdzie się kilka różnych modeli z ekranami od 8,4 do 12,2 cala. Wszystkie będą działać w oparciu o najnowszy system Android 4.4 KitKat. Pojawiła się też zupełnie nowa, świetnie zapowiadająca się kafelkowa wersja nakładki Samsunga.

Sercem wyposażonych w rysik tabletów Galaxy Note Pro 12.2 oraz klasycznych modeli bez rysika Galaxy Tab Pro 8.4, 10.1 i 12.2 w wersji Wi-Fi będzie czterordzeniowy układ Qualcomm Snapdragon 800 taktowany na 2,3 GHz. Oprócz tego każdy z nich występuje w wersji wyposażonej w modem LTE. W przypadku tabletów ze slotem na kartę SIM zastosowano procesor Samsunga o nazwie Exynos 5 Octa, posiadający jednocześnie cztery wydajniejsze i cztery bardziej energooszczędne rdzenie, a urządzenie przełącza się między nimi w zależności od potrzeb. Wszystkie nowe tablety ma łączyć rozdzielczość wyświetlacza: fenomenalne 2560 na 1600 pikseli. Tablety do sprzedaży w Polsce pojawiły się w lutym tego roku w cenie od 1599 do 3399 złotych.

Znacznie bardziej przystępnym cenowo modelem będzie Samsung Galaxy Tab Lite. Dostępny jest już w przedsprzedaży za 499 złotych w wersji Wi-Fi oraz za 799 złotych w wersji z modemem. Urządzenie nie zostało zaprezentowane oficjalnie w trakcie CES 2014, ale informacje o nim trafiły do sieci tuż po zakończeniu targów. Urządzenie ma cechować siedmiocalowy wyświetlacz TFT o rozdzielczości 1024 na 600 pikseli. Zastosowany układ to Marvell PXA986 o taktowaniu 1,2 GHz wspomagany przez 1 GB pamięci RAM. Nad całością będzie czuwał nieco przestarzały Android w wersji 4.2 Jelly Bean. Pozostałe wyposażenie tabletu nie wzbudza większych emocji, ale biorąc pod uwagę cenę sprzętu nie można spodziewać się cudów.

Niezupełnie nowy smartfon Sony

Wydany w zeszłym roku smartfon Sony Xperia Z1 był naprawdę udanym urządzeniem. Cechował je ogromny, bo aż pięciocalowy ekran Full HD, 20,7-megapikselowy aparat, wydajny układ Snapdragon 800 oraz wodoodporna obudowa. Sprzęt zdobył uznanie klientów, ale wiele osób narzekało na jego gabaryty. W odpowiedzi japońska firma przygotowała nowy model o nazwie Xperia Z1 Compact. Jest on dokładnie tym, co sugeruje nazwa, a więc pomniejszoną wersją modelu podstawowego.

Producent nie zdecydował się nazwać nowego modelu Z1 Mini, aby odróżnić go od edycji Mini konkurencyjnych urządzeń HTC i Samsunga o znacznie słabszej specyfikacji względem „dorosłych” modeli. Specyfikacja nowego smartfona świadczy o tym, że projektanci Sony nie szli na żadne kompromisy. Z1 Compact pod względem użytych podzespołów praktycznie nie różni się od starszego i większego brata. Ze względu na mniejsze gabaryty zastosowano 4,3 calowy ekran o rozdzielczości 1280 x 720 pikseli oraz baterię o mniejszej pojemności. Sama obudowa ma bardzo podobną stylistykę, a urządzenie jest tylko nieco grubsze. Xperia Z1 Compact wycenione zostało w Polsce na 1999 zł.