Angielski albo żaden!

Z badań firmy Worldlingo wynika, iż większość dużych firm internetowych w ogóle nie odpowiada na e-maile pisane w języku innym niż angielski.

Z badań przeprowadzonych we wrześniu br. przez firmy Worldlingo oraz IDC wynika, iż większość dużych firm internetowych w ogóle nie odpowiada na e-maile pisane w języku innym niż angielski.

Analizą objęto 50 najpopularniejszych witryn. Wysłano do nich zapytania po hiszpańsku, francusku, niemiecku, japońsku, włosku i portugalsku. Zaledwie 4,5% firm odpowiedziało na list elektroniczny, napisany w języku innym niż angielski. Jeśli na list odpowiedziano – to najczęściej po francusku lub hiszpańsku (po 14% odpowiedzi). Miesiąc wcześniej firma Worldlingo przetestowała w podobny sposób firmy „nieinternetowe”, które mają w sieci swoje witryny. Tam odsetek odpowiedzi na „nieangielski” e-mail był prawie 2,5 razy wyższy i wynosił 11,06%. Nadal jednak jest to bardzo mało.

Jeżeli badania te traktować jako reprezentatywne dla całego Internetu, to 95% firm Nowej Gospodarki i prawie 89% Starej Gospodarki, które weszły do Internetu, nie zamierza kontaktować się z potencjalnymi klientami i kontrahentami w innych językach niż angielski. ”Większość internautów nie włada biegle tym językiem i jeżeli firmy myślą poważnie o globalnych interesach muszą zacząć mówić w ich ojczystych językach” - stwierdził Phil Scanlan, szef WorldLingo.