Anthem - twórcy rezygnują z dużych rozszerzeń, koniec gry wydaje się nieuchronny

Czarne chmury zbierają się nad najnowszą produkcją Bioware. Przedstawiciele studia poinformowali, że rezygnują z obiecanych wcześniej dodatków. Otrzymamy już tylko pomniejsze poprawki i wydarzenia sezonowe, czy to koniec Anthem?

Produkcja Bioware już w dniu swojej premiery musiała mierzyć się z licznymi trudnościami. Gracze narzekali na pracę serwerów, ciągłe zawieszanie się gry, brak zawartości, powtarzalne zadania czy miałką fabułę. Wydaje się, że kanadyjskie studio nie poradziło sobie z nową dla siebie rzeczywistością. Jednak pomimo licznych problemów, zespół tuż po premierze zapowiedział długie wsparcie gry. Na początek mieliśmy otrzymać trzy duże rozszerzenia w postaci aktów, które miały rozbudować Anthem o nowe wątki fabularne, miejsca, bronie itd. itp. Niestety jest to już nieaktualne, Bioware poinformowało właśnie, że rezygnuje z wprowadzania do Anthem nowej zawartości.

Na oficjalnym blogu Bioware pojawił się wpis, którego autorem jest Chad Robertson - lider zespołu zajmującego się Anthem. Ujawnił on, że studio rezygnuje z tworzenia dużych dodatków (wspomnianych aktów) do Anthem, zamiast tego do gry będą trafiać mniejsze wydarzenia sezonowe. Najprościej rzecz ujmując wydarzenie "Kataklizm" było ostatnim tej wielkości dodatkiem do Anthem. Robertson dodał, że zespół chce się skupić na poprawką związanych z podstawowymi systemami gry.

Co to oznacza dla nas - graczy? Obawiam się, że nic dobrego. Wygląda to trochę na powolne "wygaszanie" gry, która miała być przecież produkcją wspieraną przez lata. Warto przypomnieć, że podobny los spotkał poprzednią grę Bioware - Mass Effect: Andromeda, która początkowo również miała otrzymać duże rozszerzenia, ale po jej nie najlepszym przyjęciu zdecydowano się z nich zrezygnować. Jak dbać o własny produkt pokazuje ostatnio choćby Bethesda, której Fallout 76 był jedną z najgorzej ocenianych gier minionego roku, a po kilku miesiącach ciężki prac i dodaniu mnóstwa zawartości, cieszy się ona niesłabnącą popularnością.