(Anti)spyware zaraża przez mózg

Program antispyware

Podejście drugie. Witryna zaskakuje nas informacją, że na naszej maszynie na pewno jest masa spyware'u. Nie lubimy Windows Defendera, bo Microsoftowy, Lavasoft kiedyś nam podpadł, myślimy "W sumie czemu nie? Mam już jeden program antispyware, z drugim wykrywalność będzie większa!. I właśnie takiego podejścia oczekuje od Was producent SpySpottera.

(Anti)spyware zaraża przez mózg

SpySpotter bez pytania próbuje się łączyć z Internetem

Aplikacja nie próżnuje. Ledwie ją uruchomiliśmy, a już próbuje połączyć się z Internetem. Zdążyła się tylko rozpakować, nie spytała nas nawet o zdanie. Teoretycznie wszystko jest w porządku, aplikacja ma w nazwie webinstall. Tylko dlaczego niczego nie pobiera z Sieci?

Zobacz również:

  • Uwaga - ważna aktualizacja urządzeń Apple. Grozi im Pegasus
(Anti)spyware zaraża przez mózg

...a teraz już chce skanować. Tylko czy musiał ukrywać cały Pulpit?

Macie rację, zabawa dopiero się zaczęła. Program rozpakował się na dysk, uruchomił i momentalnie znowu próbuje się połączyć z jakimś serwerem. Nawet nie informuje nas o tym. Pulpit robi się niebieski, znika pasek zadań. Spanikowany użytkownik zrobi to, co powinien: kliknie "Scan Now".

Oczywiście. Wystarczy chwila skanowania i już znaleziono u nas cztery programy spyware i cztery ślady. Fenomenalne, bo niby skąd? System jest zupełnie czysty i świeży, a instalowanego wcześniej MyWebSearcha usunęliśmy korzystając z zapisanego uprzednio punktu odzyskiwania systemu!

No, ale SpySpotter nam pomoże, bo przecież od tego jest! Wystarczy, że zapłacimy niecałe trzydzieści dolarów przez Internet. Nie powinniśmy się kłopotać, kanał jest całkowicie bezpieczny - SpySpotter o to dba. Uruchamiamy w tle Ethereala. Rzeczywiście, kanał jest bezpieczny, natomiast wiecie, gdzie wędrują Wasze dane? My sprawdziliśmy: do witryny secure.oemtec.com, skąd zostają przekierowane pod adres 205.245.65.16. Kto jest jego właścicielem? Gdzie stoi ten serwer? Dokąd popłynie numer naszej karty kredytowej? Sprawdzamy: z Polski przez Frankfurt (czasem przez Hiszpanię) do Nowego Jorku, później do Houston, zakończy na www.ccscan.com.