Aparat na nowy sezon

Zbliża się sezon, w którym najczęściej sięgamy po aparat fotograficzny. Jeśli szukasz nowej cyfrówki, nie kieruj się, jak większość, marką, rozdzielczością matrycy czy ceną. Sprawdź rzeczywiste możliwości potencjalnego nabytku.


Zbliża się sezon, w którym najczęściej sięgamy po aparat fotograficzny. Jeśli szukasz nowej cyfrówki, nie kieruj się, jak większość, marką, rozdzielczością matrycy czy ceną. Sprawdź rzeczywiste możliwości potencjalnego nabytku.

W ubiegłym roku firma Panasonic Polska zleciła instytutowi badawczemu TNS OBOP zbadanie preferencji i nawyków Polaków związanych z fotografowaniem. W powstałym na podstawie badań Raporcie Foto Lumix można przeczytać, że kupując aparat cyfrowy, kierujemy się głównie jego marką (50 procent ankietowanych), rozdzielczością matrycy (39 procent) oraz niską ceną sprzętu (34 procent). Załóżmy, że wyniki tych badań są wiarygodne - czy tak jak większość respondentów warto wybierać aparat lub jakikolwiek inny sprzęt na podstawie tylko trzech wyżej wymienionych kryteriów ? Z pewnością nie. Daleko ważniejsze są możliwości urządzenia - zarówno jego parametry techniczne (nie tylko rozdzielczość, która po osiągnięciu pewnego pułapu, około 8 Mp, przestaje mieć zasadnicze znaczenie), jak i sprawność parametrów działania. W praktyce okazuje się, że z pozoru podobne urządzenia mogą znacznie się różnić, dlatego zanim wydasz kilkaset czy kilka tysięcy złotych, poświęć chwilę na sprawdzenie, jak interesujące cię urządzenie wypada w testach. Oczywiście z wynikami i przyjętymi przez nas kryteriami oceny nie musisz się zgadzać, ale warto wziąć je pod uwagę jako jeden z argumentów.

Do wyboru, do koloru

Przetestowaliśmy 12 aparatów kompaktowych z trzech przedziałów cenowych: najtańsze, do 600 zł, średnie - za 600-1000 zł oraz najdroższe, za ponad 1000 zł. Są wśród nich kompakty prawie wszystkich rodzajów - wyposażone w superzoom, bardzo płaskie (slimy), jak również cyfrówka odporna na uderzenie i zamoczenie. W tabeli podajemy ich parametry techniczne oraz wyniki testów jakości obrazu, poniżej znajdują się opisy wybranych modeli. Na temat aparatu Olympusa, który charakteryzuje się wyjątkową odpornością na "złe traktowanie", możesz przeczytać w artykule sugerującym komunijne prezenty, na stronie...

Canon PowerShot A590 IS

Canon PowerShot A590 IS

Canon PowerShot A590 IS

Z najtańszych cyfrówek najlepsze noty zdobył model Canona. Został bardzo dobrze wyposażony, zastosowano w nim czterokrotny zoom z optycznym stabilizatorem obrazu. To jeden z nielicznych produktów tej klasy umożliwiający pełną kontrolę parametrów ekspozycji oraz wykonanie ręcznego balansu bieli. Pozwala również na przeprowadzenie zupełnie innego balansu bieli - powiązanego z wykrywaniem twarzy (face detection white balance), co ma sprzyjać prawidłowemu odwzorowaniu barwy skóry na twarzy fotografowanej osoby. Dodatkowo aparat może podczas fotografowania automatycznie wykonać korekcję czerwonych oczu. Faktycznie funkcje te działają zgodnie z zapewnieniem producenta, podczas kilku prób testowych sprawowały się bez zarzutu. Należy jednak pamiętać, że detekcja twarzy nie musi działać tak samo dobrze w różnych warunkach - może się zdarzyć, że aparat jako twarz rozpozna zupełnie inny motyw. Nie gwarantujemy także, że automat zawsze prawidłowo skoryguje czerwone oczy.

Fotografujący A590 IS ma do dyspozycji dwie metody kontroli kadru. Może użyć coraz rzadziej spotykanego w cyfrówkach wbudowanego wizjera optycznego lub ekranu LCD, który jednak nie prezentuje się dobrze na tle monitorów większości modeli konkurencyjnych. Jest to duży, bo 2,5-calowy ekran o stosunkowo małej rozdzielczości - zaledwie 115 tysięcy pikseli. W teście pod tym względem gorzej wypadł jedynie model z tej samej stajni - A470 z monitorem o rozdzielczości wynoszącej 86 tysięcy punktów. Większość cyfrówek oferuje ekrany o rozdzielczości przekraczającej 200 tysięcy pikseli.

Wysokie noty w rankingu aparat zawdzięcza głównie dużym - jak na tę grupę cenową - możliwościom. Nabywca taniej cyfrówki nie powinien oczekiwać zdjęć o wybitnej jakości. Nie powinien tego oczekiwać również użytkownik PowerShota A590 IS. Ostrość obrazu oceniliśmy jako trochę lepszą od przeciętnej (6,5 punktu na 10 możliwych). Dużo gorzej aparat wypadł w testach rozpiętości tonalnej (odwzorowywanie szczegółów w światłach i cieniach) oraz określania poziom szumów. Jeśli zamierzasz robić zdjęcia bez flesza w trudnych warunkach oświetleniowych, ten tani model Canona może nie spełnić twoich oczekiwań. Sprawdzi się w typowych zdjęciach z użyciem lampy błyskowej - stosunkowo dobrze rejestruje przedmioty o barwach "neutralnych", czyli to, co jest białe lub popielate, nie zostanie odwzorowane jako żółtawe lub niebieskie.

HD w cyfrówce

Zaczyna się nowy trend - wzrost rozdzielczości filmów rejestrowanych aparatami cyfrowymi. Co ciekawe, aparaty zaczynają mocno konkurować z kamerami wideo, oferując możliwość nagrywania sekwencji filmowych w High Definition. Na razie wybranymi modelami nowych cyfrówek da się nakręcić filmy w standardzie 720p. Co ciekawe, ich jakość nie bardzo odbiega od tej, którą mają filmy nagrywane kamerami wideo. Można przypuszczać, że konstruktorzy postarają się, aby filmowe możliwości cyfrówek były zawsze o krok czy dwa kroki mniejsze od oferowanych modeli kamkorderów. W końcu komórkami też się da fotografować (i to rejestrując nawet kilkumegapikselowe zdjęcia), a na aparaty cyfrowe w dalszym ciągu jest popyt.