Aparaty cyfrowe - lustrzanki

Przeżywamy kolejny etap lustrzankowego boomu. Aparaty SLR staniały na tyle, że może sobie na nie pozwolić nawet średnio zamożny miłośnik fotografii. W tym roku wyróżniamy bardzo dobrą i tanią konstrukcję Nikona, dopracowaną lustrzankę średniej klasy Pentaksa oraz świetnie się zapowiadający nowy aparat Sony.


Przeżywamy kolejny etap lustrzankowego boomu. Aparaty SLR staniały na tyle, że może sobie na nie pozwolić nawet średnio zamożny miłośnik fotografii. W tym roku wyróżniamy bardzo dobrą i tanią konstrukcję Nikona, dopracowaną lustrzankę średniej klasy Pentaksa oraz świetnie się zapowiadający nowy aparat Sony.

Nikon D40X

Za najciekawszą tanią lustrzankę uznaliśmy w tym roku model Nikona - aparat przypadł nam do gustu ze względu na dobry stosunek jakości do ceny. Gdy przyszedł czas na zmiany, japoński producent w miejsce udanego modelu D50 wprowadził dwie lustrzanki - w listopadzie 2006 sześciomilionowy D40, a w marcu 2007 roku jego bogatszą o 4 miliony pikseli wersję D40X. Początkowo uznał, że nie ma potrzeby faszerowania amatorskiego modelu matrycą o dużej rozdzielczości, jednak kilka miesięcy później to założenie okazało się niesłuszne marketingowo, gdyż większość urządzeń konkurencji dysponuje sensorami 8- i 10-milionowymi. Obie "czterdziestki" uzyskały bardzo dobre i zbliżone - mimo innej rozdzielczości - wyniki w naszych testach. Spośród lustrzanek wyróżniają się ostrością rejestrowanego obrazu i dynamiki. To nie nowość - ich poprzednik (D50) w naszych testach wypadł równie dobrze, wyprzedzając nawet leciwą już wówczas konstrukcję wyższej klasy, model D70s. Czterdziestki uzyskały także niezłe noty za niski poziom szumów. Przy minimalnej czułości (w korpusie D40X ISO100, w D40 ISO200) nieco lepszy był aparat z iksem, przy wyższej - dysponująca większymi fotokomórkami sześciomilionówka D40. Logika podpowiada, że ten model powinien także lepiej przejść próbę dynamiki, rejestrując więcej szczegółów w głębokim cieniu, tymczasem nieco go wyprzedził aparat D40X.

Korpus D40(X), zgodnie z panującym od pewnego czasu trendem, został wyraźnie odchudzony. Za zmniejszeniem gabarytów i wagi poszło usunięcie dodatkowego wyświetlacza LCD, w modelu D50 umieszczonego na górze korpusu, niedaleko przycisku wyzwalania migawki. Teraz jego funkcję ma pełnić powiększony, bo 2,5-calowy monitor główny.

Informacje Nikon

http://www.nikon.pl

Cena 1900 zł

Pentax K10D

K10D przygotowano tak, aby skutecznie konkurował z popularnymi lustrzankami średniej klasy, takimi jak Nikon D80 czy Canon EOS 30D. Trzeba przyznać, że konstruktorzy Pentaksa postarali się - model w przeciwieństwie do starszej serii lustrzanek tego producenta (*istD) nie jest już uproszczony do maksimum. Jego korpus jest większy, cięższy od modeli wspomnianej serii oraz dysponuje większą liczbą kół i przycisków do szybkiego ustawiania parametrów, a także - co istotne - matrycą o rozdzielczości porównywalnej do nowych produktów konkurencji - 10 milionów pikseli.

Na szczególną uwagę zasługuje bardzo przejrzysty wizjer, podobny do zastosowanego w D80. Mimo że ten model Pentaksa kosztuje mniej niż sprzęt półprofesjonalny (np. Nikony 200D czy 300D), ma pewne jego cechy. Korpus jest odporny na przypadkowe zamoczenie, np. podczas fotografowania w deszczu. Zastosowano także system stabilizacji obrazu i oczyszczania matrycy z kurzu.

Informacje Apollo Electronics

http://www.pentax.pl

Cena 2800 zł

Sony Alpha 700

Sony niedawno wprowadziło na rynek swoją drugą lustrzankę. Nie publikowaliśmy jeszcze wyników jej testu, ale po pierwszym kontakcie z aparatem uznaliśmy, że będzie on bardzo ciekawą propozycją dla użytkowników systemu SLR Sony (a wcześniej Minolty). Korpus nowej lustrzanki oparto na body Minolty Dynax 7D - jest dość duży, a dzięki zastosowaniu konstrukcji ze stopów magnezu i aluminium wydaje się też bardzo wytrzymały - producent twierdzi, że nawet trzykrotnie bardziej niż sprzedawany już od ponad roku amatorski Alpha 100. Wszystkie przyciski nowej lustrzanki, jej pokrętła i pokrywy gniazd zostały uszczelnione, co jest cechą korpusów profesjonalnych.

Konstruktorzy zastosowali przetwornik obrazu typu CMOS o rozdzielczości przeszło 12 milionów pikseli. Aparat dostał to, czego najbardziej potrzebował - sensor pozwalający rejestrować obrazy, które można swobodnie powiększać nawet do formatu A3 (model Dynax 7D dysponował matrycą 6-megapikselową).

Informacje Sony

http://www.sony.pl

Cena 4400 zł