Aplikacja Kwarantanna domowa – jak działa i jakie dane zbiera

Aplikacja Kwarantanna domowa – jedni uważają ją za konieczność, inni obawiają się jej ze względu na dane, jakie gromadzi. Jak jest w rzeczywistości?


Tegoroczna pandemia koronawirusa jest sytuacja kryzysową i jak bywa w tego typu przypadkach, wymaga zdecydowanych decyzji i rozwiązań. W ramach walki z chorobą oraz jej wszechobecnymi skutkami powstały liczne projekty, mające na celu skuteczne niwelowanie jej negatywnych konsekwencji lub ich zapobieganie. Jednym z takich pomysłów jest aplikacja Kwarantanna domowa.

Problem polega na tym, że nie wszyscy wiedzą o co właściwie z tą aplikacją chodzi. Są też tacy, którzy upatrują w niej nowoczesnego narzędzia inwigilacji, a nawet represji, twierdząc, że program ten narusza ich prawa. W odpowiedzi na te wątpliwości, postanowiliśmy bliżej zapoznać się zagadnieniu i przedstawić najważniejsze wiadomości na temat Kwarantanny domowej.

aplikacja_kwarantanna

Walka z pandemią nie jedno ma imię

Aplikacja Kwarantanna domowa – dlaczego powstała

Mogłoby się wydawać, że coś takiego jak obowiązkowa aplikacja Kwarantanna domowa nie będzie potrzebne. Wszak, teoretycznie, wszystkim zależy na jak najszybszym pozbyciu się zarazy, a tym samym na ludzkim zdrowiu i życiu. Niestety, rzeczywistość pokazała, że nie jest tak kolorowo i są osoby, które nie chcą stosować się do tej niezbędnej metody walki z pandemią. Biorąc pod uwagę, że jest to działanie na szkodę całego społeczeństwa, konieczne było podjęcie odpowiednich kroków.

Same kary jednak nie wystarczą, gdy nie ma możliwości sprawdzenia przestrzegania obowiązujących przepisów. Stąd właśnie pomysł na wspomniany program. Po stwierdzeniu u jakiejś osoby obecności koronawirusa lub jej potwierdzonej styczności z kimś zakażonym, zostaje ona skierowana na przymusową izolację w warunkach domowych.

cowid_pandemia_kwarantanna

Pandemia to globalny problem

Aplikacja Kwarantanna domowa z kolei, ma pomóc w weryfikacji aktualnego miejsca pobytu takiej osoby, a tym samym, przestrzegania przez nią przepisów i zaleceń. Działanie takie ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa pozostałym członkom społeczeństwa, nawet wbrew brakowi rozsądku pojedynczych jednostek.

Rozpoczęcie przygody

Po oficjalnym skierowaniu i wypełnieniu niezbędnej dokumentacji związanej z izolacją domową, na urządzenie mobilne danej osoby wysyłana jest wiadomość z prośbą o zainstalowanie Kwarantanny domowej. W zależności od oprogramowania, program pobieramy (oczywiście całkowicie za darmo) z Google Play, App Store lub AppGalery. Bardzo ważne jest to, aby nie rejestrować się w aplikacji bez wcześniejszego otrzymania tego powiadomienia, ponieważ jest ono potwierdzeniem, że nasze dane znajdują się w oficjalnym rejestrze.

aplikacja_kwarantanna

Bez pochopnych działań

Dalsze czynności należy przeprowadzić już przebywając w wyznaczonym miejscu odosobnienia. Zarówno cały ten proces, jak i korzystanie z aplikacji są proste i dość intuicyjne. Wystarczy zainstalować program na smartfonie i zarejestrować się za pomocą naszego numeru telefonu. W odpowiedzi, otrzymamy SMS z kodem weryfikacyjnym, który należy wprowadzić. W przeznaczonym do tego polu.

Kolejne zadanie jest wyjątkowo proste, a mianowicie – robimy selfie. Tak, to nie żart. Jest to zdjęcie, do którego będą porównywane następne, robione kontrolnie.

Jak to działa

Od momentu uruchomienia programu, aż do oficjalnego zakończenia odosobnienia, na urządzenie będą przychodzić prośby o zrobienie i wysłanie zdjęcia. W zależności od osobistych ustawień, komunikaty będziemy otrzymywać za pomocą SMS, opcji powiadomień z aplikacji lub połączeń telefonicznych, podczas których odsłuchamy stosowne nagranie. Wiadomości wysyłane są o różnych godzinach, a po ich odebraniu mamy około dwudziestu minut na spełnienie wymagań. W przeciwnym razie, odpowiednie służby zostaną poinformowane o możliwości łamania zasad izolacji domowej (m.in. najbliższa jednostka policji).

selfie_kwarantanna_domowa

Nie ma się o wstydzić

Działanie aplikacji opiera się na geolokalizacji i systemie porównywania twarzy. Oznacza to, że po przesłaniu fotografii nastąpi automatyczna weryfikacja tego, w którym miejscu znajduje się urządzenie i czy osoba ze zdjęcia jest jego faktycznym użytkownikiem.

Oczywiście, głównym zadaniem aplikacji Kwarantanna domowa jest kontrola przestrzegania przepisów. Jednak to nie wszystkie jej zastosowania. Za jej pomocą możemy m.in. skontaktować się z najbliższymi ośrodkami pomocy społecznej, które mogą pomóc osobom np. mającym problem ze zrobieniem zakupów.

Jakie dane gromadzi program

W celu prowadzenia skutecznych działań, program gromadzi niezbędne do tego dane na temat użytkownika. Są to: imię i nazwisko, ID urządzenia mobilnego, numer telefonu, deklarowany adres pobytu, lokalizację, zdjęcie oraz datę zakończenia przymusowej izolacji. O tym wszystkim możemy się dowiedzieć z regulaminu aplikacji, jednak wystarczy zajrzeć do Google Play, w szczegóły Kwarantanny domowej, aby przekonać dowiedzieć się, że to nie jedyne uprawnienia programu.

W sekcji „Uprawnienia” w sklepie Google Play znajdziemy informacje, że aplikacja dodatkowo: ma dostęp do aparatu i mikrofonu, latarki, współrzędnych z GPS i naszej sieci komórkowej oraz rozpoznaje sieć Wi-Fi, z którą łączy się nasz aparat. Największy niepokój budzi to, że program odczytuje informacje o naszych połączeniach, a także ma dostęp do pamięci urządzenia i może ją modyfikować lub kasować jej zawartość.

aplikacja_kwarantanna

Dodatkowo, choć nie ma tego zapisu w regulaminie, ani w Google Play, po uruchomieniu Kwarantanny domowej okazuje się, że ma ona jeszcze jedną opcję. Mianowicie, w celu wykrycia aplikacji służących do „oszukiwania” i modyfikacji danych lokalizacyjnych, ma ona dostęp również do zainstalowanych na naszym urządzeniu programów. W przypadku, gdy wykryje potencjalne zagrożenie (np. coś zakłócającego odczytywanie danych GPS), będziemy zmuszeni zablokować lub całkowicie odinstalować jego źródło.

Ministerstwo Cyfryzacji zapewnia jednak, że pomimo uprawnień, Kwarantanna domowa nie zapisuje nazwy sieci Wi-Fi i nie używa latarki, a aparat jest wykorzystywany jedynie do robienia wymaganego zdjęcia (aplikacja nie nagrywa dźwięku i obrazu, o co niektórzy się martwią). Co więcej, lokalizacja rejestrowana jest jedynie podczas uruchamiania programu w celu wykonania obowiązkowego selfie.

dane_kwarantanna_aplikacja

Kto ma dostęp do naszych danych?

Dostęp do danych obywateli

Faktem jest, że uprawnienia dostępu Kwarantanny domowej do naszych danych są dość szerokie. Istotne jest więc, kto ma do nich dostęp. Zgodnie z regulaminem programu, są to: Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia, Centralny Ośrodek Informatyki, wojewodowie, oraz Komenda Główna i Wojewódzkie Komendy Policji. Do tego grona należy również firma Take Task S.A., która obsługuje aplikację ze strony technicznej.

Zebrane informacje o osobach skierowanych na izolację domową znajdują się na serwerach Ministerstwa Cyfryzacji. Przesyłane przez obywateli zdjęcia zostaną usunięte w momencie zakończenia okresu kwarantanny. Jednak same dane będą przechowywane jeszcze przez długi czas.

3 najbardziej nurtujące pytania

W jakim celu i jak długo będą trzymane informacje

Informacje na temat osób korzystających z aplikacji Kwarantanna domowa (imię i nazwisko, ID, adres izolacji, numer telefonu, lokalizacja i data zakończenia kwarantanny) będą przechowywane przez sześć lat. Oficjalnie, mogą być potrzebne do celów prawnych, czyli w przypadku pojawienia się ewentualnych, przyszłych zażaleń.

koronawirus_pandemia

Wspólna walka z koronawirusem

Dlaczego analiza wiadomości odbywa się na serwerach

Teoretycznie, analiza wykonywanych zdjęć oraz aktualnej lokalizacji urządzenia odbywać mogłaby się na samych urządzenia mobilnych, co prawdopodobnie usprawniłoby cały ogólny proces. Jak jednak argumentuje Ministerstwo Cyfryzacji, jest to kwestia bezpieczeństwa, gdyż trudniej oszukać serwery ministerstwa, niż prywatny smartfon.

Do czego są wykorzystywane dane osób na kwarantannie

Gromadzone dane w żaden sposób nie mogą być wykorzystywane do innych celów, niż "w celu realizacji ich Ustawowych obowiązków związanych ze zwalczaniem zagrożenia epidemiologicznego wywołanego wirusem SARS-CoV-2 powodującym chorobę COVID-19".