Apple musi zapłacić blisko 100 milionów dolarów! Chodzi o AppleCare

Gigant z Cupertino toczy wiele batalii sądowych i właśnie przegrał kolejną z nich.

Fot. appleinsider.com

Nie tak dawno informowaliśmy was o pozwie, który Apple otrzymało z Brazylii. Tamtejszej organizacji zajmującej się ochroną praw konsumenta nie spodobał się brak ładowarek w pudełkach najnowszych iPhone 13 oraz brak informacji na ten temat.

Sprawa, którą Apple przegrało teraz jest jednak nieco starsza. Pierwsze informacje na ten temat pochodzą jeszcze z 2016 roku. O co konkretnie chodzi? Apple zostało oskarżone o niewywiązywanie się z postanowień umowy oraz oszukiwanie swoich klientów. Chodzi konkretnie o usługi AppleCare oraz AppleCare+ działające w Stanach Zjednoczonych. W ramach umowy producent zobowiązany był do wymiany wadliwego urządzenia na nowe. Prawnicy twierdzili także, że Apple osiąga nielegalne zyski z abonamentów AppleCare+ i niedotrzymywania warunków umowy.

Zobacz również:

  • iPhone 13 z gorszym ekranem? Niestety to może być prawda!
  • Ubezpieczenie Maca jako subskrypcja! Czy to się opłaca?
  • Aplikacje i Gry na Androida za darmo. Promocje, obniżki, przeceny [15.10.2021]

Tak się jednak nie działo. Wiele osób otrzymało wcześniej już używane smartfony, które zostały odświeżone i przekazane kolejnym osobom. Taka praktyka nie spodobała się tym, którzy płacili za usługi AppleCare i postanowili wstąpić oni na drogę sądową. Gigant z Cupertino zgodził się na zapłatę 95 milionów dolarów w ramach rekompensaty. Spodziewamy się, że po odjęciu kosztowych sądowych oraz opłat dla adwokatów spadnie ona do około 65 milionów zadośćuczynienia poszkodowanym osobom.

Apple było oczywiście zdania, że odnowione urządzenia są równoznaczne z nowymi, jednak zdecydowało się na ugodę z oskarżycielami i odejście od tego argumentu.

Zobacz także: Gdzie kupić nowego iPhone 13? Sprawdzamy oferty popularnych sklepów [05.10.2021]