Apple nie wie co robić. Zadebiutuje "nowy" MacBook Pro bez Touch Bar

Apple nieco się pogubiło i zamierza zaprezentować "nowego" MacBooka Pro, ale w rzeczywistości podobny komputer sprzedany już był w latach 2012-2017. Jakie nowości zaoferuje kolejna generacja MacBooka Pro? Czego zabraknie?

Do sieci trafiły rysunki schematyczne dotyczące najnowszego MacBooka Pro, które zostały wykradzione od jednego z podwykonawców Apple - firmy Quanta Computer.

Wizualizacja nowego MacBooka Pro
Źródło: MacRumors.com

Wizualizacja nowego MacBooka Pro

Źródło: MacRumors.com

Wynika z nich, że w 2021 roku na rynku pojawi się nowa generacja MacBooka Pro, która po 5 latach przywróci do flagowych modeli magnetyczne złącze do ładowania MagSafe. Potwierdziły się również plotki o obecności większej ilości portów i braku Touch Bar. Czyżby nowa generacja MacBooka Pro przypominała pierwsze wydania z wyświetlaczami Retina?

Zobacz również:

Ze schematów wynika, że nowy MacBook Pro zaoferuje pełnowymiarowy port HDMI. Nowością będzie czytnik kart pamięci. Oba te elementy były dostępne w modelach prezentowanych w latach 2021-2015.

Do MacBooka Pro powróci również autorski, magnetyczny port do ładowania, ale spokojnie - MacBooka Pro nadal naładujemy również z wykorzystaniem uniwersalnych zasilaczy na USB Typu C.

Schematy, które wyciekły do sieci potwierdzają wcześniejsze plotki, które zostały przekazane przez Bloomberga oraz Ming Chi-Kuo.

Na rynku pojawią się dwa modele o numerach J316 oraz J314. Nazwy sugerują, że mowa o modelach z matrycami o przekątnej 14 oraz 16 cali. Otrzymają one nowe porty oraz zaktualizowany procesor Apple Silicon.

Nowa generacja MacBooka Pro nie zaoferuje już paska dotykowego Touch Bar, który jest elementem charakterystycznym modeli produkowanych od 2016 roku.

Obudowa otrzyma nieco bardziej zaokrąglone kształty. Wymiary powinny pozostać praktycznie takie same.

Źródło: MacRumors.com