Apple porzuca USB Typu C - czas na całkowicie bezportowego iPhone'a 2021

Przyszłorocznego iPhone' naładujemy tylko i wyłącznie za pomocą indukcji.

Pod koniec stycznia tego roku w sieci zrobiło się gorąco z powodu nowego projektu Unii Europejskiej. Komisja Europejska po kilku latach rozmów rozpoczęła pracę nad ujednoliceniem systemu ładowania w urządzeniach mobilnych.

Źródło: macworld.com

Źródło: macworld.com

Politycy chcą, aby podstawowym portem stało się nowoczesne USB Typu C. Szkic ustawy ma pojawić się w wakacje tego roku, a większość producentów śpi spokojnie, ponieważ już dziś wykorzystują tego typu złącze.

Niestety Apple lubi chodzić swoimi ścieżkami i od prawie dwudziestu lat stosuje autorskie gniazda do komunikacji i ładowania urządzeń mobilnych - najpierw port 30 pin, a od 2012 roku obustronne złącze Lightning. Po wprowadzeniu w życie ustawy ujednolicającej system ładowania urządzeń mobilnych, gigant z Cupertino zmuszony będzie płacić ogromne kary, jeżeli w dalszym ciągu stosować będzie autorski port Lightning.

Najnowsze plotki wskazują, że Apple znalazło wyjście z patowej sytuacji. Do tej pory liczyliśmy, że skoro złącze USB Typu C jest z powodzeniem stosowane w MacBook'ach i pojawiło się w iPad'ach Pro, to z czasem zostanie wykorzystane również w iPhone'ach.

Niestety najnowsze informacje przekazane przez Jon'a Prosser'a wskazują, że Apple planuje obrać zupełnie inną drogę. Tegoroczne modele iPhone'a 12 zadebiutują jeszcze z klasycznym złączem Lightning. Komisja Europejska w dobie pandemii koronawirusa z pewnością nie zdoła wprowadzić ustawy przed wrześniem 2020 roku.

Tworzone prawo zacznie więc obowiązywać przy wprowadzaniu nowych modeli dopiero w 2021 roku. Bardzo możliwe, że w przyszłym roku Apple zaprezentuje iPhone'a bez portów, który ładowany będzie tylko i wyłącznie za pomocą indukcji. Podobne informacje przekazał w 2019 roku analityk Apple Ming Chi-Kuo, który również twierdził, że w 2021 roku na rynku pojawi się iPhone bez żadnego złącza.

Prezentacja urządzenia bez złącza do ładowania to dosyć odważne posunięcie, które znacząco wpływa na komfort użytkowania. Niestety znając Apple jesteśmy skłonni uwierzyć, że zamiast oczekiwanego USB Typu C otrzymamy ładowanie bezprzewodowe.

Sprawdź, ile kosztuje iPhone 11 Pro.

Źródło: ubergizmo.com