Apple powinno ujednolicić linię modelową iPhone'a

Firma postanowiła uprościć gamę produktową MacBook'ów. Teraz nadchodzi czas na iPhone'a.


Mamy dopiero lipiec więc do premiery nowych modeli iPhone'a pozostało jeszcze siedem lub osiem tygodni. Apple nie ogłosiło jeszcze dokładnie daty premiery, ale internet już od wielu miesięcy spekuluje na temat nowego iPhone'a i funkcji, jakie będzie posiadał. Posiadamy sporo informacji, ale nie wiemy dokładnie, jakiego asa w rękawie posiada Apple. W tym roku oczekuje się od firmy prezentacji zupełnie nowej konstrukcji - w zeszłym roku zobaczyliśmy odświeżonego iPhone'a X.

Źródło: macworld

Źródło: macworld

Apple posiada lekkie zamieszanie w gamie modelowej iPhone'a. Wystarczy szybki rzut oka na stronę producenta, aby dowiedzieć się, że w sprzedaży dostępne są:

  • iPhone 7 i 7 Plus z 2016 roku
  • iPhone 8 i 8 Plus z 2017
  • iPhone Xr w wielu wersjach kolorystycznych
  • iPhone Xs oraz większa wersja Max

Modeli jak na Apple jest sporo, a to nie koniec. W przypadku, gdy użytkownik zdecyduje się na zakup telefonu u autoryzowanego sprzedawcy będzie miał od wyboru jeszcze więcej modeli. W Polskiej oficjalnej dystrybucji można zakupić:

  • iPhone'a 6s i 6s Plus z 2015 roku (oficjalnie wycofany ze sprzedaży przez Apple)
  • iPhone'a SE z 2016 roku (oficjalnie wycofany ze sprzedaży przez Apple)
  • iPhone'a 7 i 7 Plus z 2016 roku
  • iPhone'a 8 i 8 Plus z 2017 roku
  • iPhone'a X z 2017 roku
  • iPhone'a Xr z 2018 roku
  • iPhone'a Xs i Xs Max z 2018 roku

Apple po prezentacji modelu Xs zdecydowało się na wycofanie modelu X ze sprzedaży, ale sprzedawcy posiadali w magazynach takie ilości starszego modelu, że nadal można go kupić. Podobnie jest z iPhone'ami 6s, 6s Plus i SE. To konstrukcje z końca 2015 roku/początku 2016 roku, które otrzymają system iOS 13 i posiadają 2 GB pamięci operacyjnej, ale procesor Apple A9 odstaje wydajnością od nowszych modeli i nie posiada możliwości obsługi funkcji związanych z AR.

Jak widać powyżej liczba modeli iPhone'a dostępnych w sprzedaży jest duża, a nie każdy model warto kupić. Wszystko to może wprowadzić kupującego w niemałą konsternację. Przypominamy, że iPhone 6s konkurował z Samsungiem Galaxy S6 oraz HTC M9. iPhone'a nadal da się kupić i dostaje on aktualizacje oprogramowania, a o Samsungu, HTC i innych flagowcach z 2015 roku wszyscy już zapomnieli. Nawet Google nie zapewnia już aktualizacji oprogramowania dla swojego Nexusa 6P z 2015 roku.

Siedem, osiem i dziesięć. Gdzie jest dziewięć?

Nie tylko ilość modeli może przyprawić o zawrót głowy. Apple wprowadziło na rynek iPhone'a 7 w 2016 roku, a następnie w 2017 roku ujrzeliśmy iPhone'a 8, który był jego aktualizacją. Oba urządzenia posiadają identyczne wymiary i podobny wygląd zewnętrzny. Nowszy iPhone 8 posiada szklane plecki i obsługuje funkcje ładowania bezprzewodowego. W środku znalazło się także miejsce dla wydajniejszych podzespołów.

Pomimo tego nawet bardziej zaawansowani użytkownicy mają problem z wyborem spośród dwóch najtańszych modeli, a do porównania dochodzą jeszcze ich większe i droższe wersje Plus z dodatkowym gigabajtem pamięci operacyjnej, dwukrotnym zoomem optycznym w aparacie głównym i trybem portretowym.

iPhone 7 i 7 Plus
Źródło: Apple

iPhone 7 i 7 Plus

Źródło: Apple

Finalnie dla potencjalnego klienta największą różnicą jest pojemność wbudowanej pamięci masowej. iPhone 8 sprzedawany jest za 2979 zł i oferuje 64 GB wbudowanej pamięci masowej. Za dopłata możemy wybrać konfiguracje z 256 GB pamięci. Konfiguracja ta wyceniona została na 3729 zł. Tańszy iPhone 7 oferowany jest za 2229 zł i posiada zaledwie 32 GB pamięci. Istnieje opcja wyboru droższej wersji, która posiada 128 GB pamięci masowej i kosztuje 2729 zł.

Nie mamy najmniejszych wątpliwości, że podstawowy iPhone 7 pozostał w ofercie w dwóch celach. Po pierwsze to najtańszy model, który za około 2000 zł pozwala stać się właścicielem iPhone'a. Po drugie podstawowa wersja jest słabo dostosowana do dzisiejszych czasów i większość osób będzie chciała wybrać droższe wersje. Wtedy pojawia się problem, ponieważ 128 GB iPhone 7 kosztuje 2729 zł, a 64 GB iPhone 8 2979 zł. Dodatkowo oba modele łatwo znaleźć w niższej cenie nawet u autoryzowanych sprzedawców. iPhone'a 8 w podstawowej wersji kupimy za około 2500 zł.

iPhone 8 Plus
Źródło: Apple

iPhone 8 Plus

Źródło: Apple

Apple nie potrzebuje w swojej ofercie jeszcze tańszych smartfonów dlatego nie podejrzewamy, aby iPhone 7 znajdował się w ofercie przez kolejny rok. Rozwiązanie to jest prawdopodobne na rozwijających się rynkach takich, jak Indie, gdzie stare modele iPhone'a są hitem sprzedażowym. Najprawdopodobniej już we wrześniu iPhone 8 i 8 Plus staną się najtańszymi modelami w ofercie. Wycofany iPhone 7 będzie jeszcze dostępny w sprzedaży przez jakiś czas u autoryzowanych sprzedawców. Mamy nadzieję, że do tego czasu ze sklepów znikną modele 6s, 6s Plus oraz SE.

Kolejnym problemem jest numeracja. W sklepach można kupić iPhone'a 7, 8 oraz X, Xs (Max) i Xr. Dlaczego Apple nie zdecydowało się na wprowadzenie modelu 9 i od razu zaprezentowało iPhone'a X? Powodów jest kilka. Po pierwsze w 2017 roku przypadała 10 rocznica powstania iPhone'a i Apple chciało ją uczcić prezentując zupełnie nową konstrukcję z Face ID i obsługą za pomocą gestów. Pominięcie liczny 9 miało również na celu przekonanie odbiorców, że znacznie droższy iPhone X jest lepszy od modelu 8 i 8 Plus, chociaż w rzeczywistości różni się on jedynie wyglądem zewnętrznym. Zastosowane podzespoły (z wyłączeniem aparatów) są identyczne.

Apple oszalało na punkcie liczby dziesięć

Obecnie Apple koncentruje się na produkcji i sprzedaży modeli z serii X. Zaprezentowano aż cztery urządzenia. Na rynku spotkamy iPhone'a X, odświeżoną wersję Xs oraz model z większym ekranem Xs Max. Nie zabrakło także tańszego modelu Xr. Wraz z prezentacją nowych urządzeń Apple znacząco podniosło ich cenę. Model X podczas premiery kosztował 4979 zł. Teraz za tyle kupimy podstawowego 64 GB iPhone'a Xs. Model Max jest jeszcze droższy i kosztuje co najmniej 5479 zł.

Apple chciało, aby jak najwięcej osób zdecydowało się na zakup nowych modeli, więc w 2018 roku obok iPhone'a Xs i Xs Max zobaczyliśmy również tańszego iPhone'a Xr. To budżetowy iPhone, który wcale nie jest tani. Nie wiemy, dlaczego Apple zamiast przecenić iPhone'a X wprowadziło na rynek zupełnie nowe urządzenie. Był to nieoczekiwany ruch. Prawdopodobnie bano się, że większość konsumentów wybierze tańszego iPhone'a X niż nowszy model Xr. Co ciekawe nowy model Xr jest zauważalnie gorszy nawet od X'a. Brakuje ekranu OLED z 3D Touch, a ramki są znacznie większe. Z tyłu umieszczono pojedynczy obiektyw, a ramka nie jest wykonana z aluminium, W stosunku do droższych modeli Xr oferuje za to wiele wersji kolorystycznych. Jego cena to 3729 zł.

iPhone Xr
Źródło: Apple

iPhone Xr

Źródło: Apple

Nie wiemy, czy iPhone Xr pozostanie w sprzedaży po premierze nowych modeli we wrześniu. Być może podzieli on losy iPhone'a 5c z 2013 roku.

Wrześniowa premiera iPhone'a będzie dobrym momentem, aby wprowadzić gruntowne zmiany w linii produktowej. Rozsądnym posunięcie byłoby usunięcie ze sprzedaży iPhone'a 7, 7 Plus, a także iPhone'a 8 i 8 Plus. Ich miejsce mógłby zając 64 GB iPhone Xr w obniżonej cenie. Kolejnym modelem w gamie powinen stać się odświeżony model Xr (o ile Apple zdecyduje się na jego produkcję). Flagowe modele z zeszłego roku - Xs i Xs Max powinny zając obecną pozycją iPhone'a Xr, a najnowszy model znalazłby się na szczycie oferty.