Apple pozwane za warunki gwarancyjne! Chodzi o iPhone'a po zalaniu.

W stronę firmy Apple wystosowano właśnie pozew zbiorowy odnoszący się do warunków gwarancyjnych i marketingu stosowanego w reklamowaniu wodoszczelności nowych modeli.

Smartfony Apple od kilku lat podobniej jak urządzenia konkurencji posiadają wodoszczelne obudowy, a stopień zabezpieczenia przed wodą potwierdzony jest certyfikatem IP67/IP68.

iPhone po zalaniu

iPhone po zalaniu

W sieci znajdziemy mnóstwo przypadków, w których iPhone po wielu dniach lub miesiącach wyławiany był z jezior, rzek lub zbiorników wodnych i po ponownym naładowaniu działał bez problemu.

Zobacz również:

  • Gdzie kupić nowego iPhone 13? Sprawdzamy oferty popularnych sklepów [AKTUALIZACJA]
  • iPhone 13 Pro niekompatybilny z oficjalnymi akcesoriami Apple
  • Jaki model iPhone'a wybrać w 2021/2022 roku? [PORADNIK]

Nie zmienia to faktu, że w sobotę w amerykańskim sądzie okręgowym dla południowe okręgu Nowego Jorku złożono pozew, który odnosi się do przeceniania przez Apple odporności swojego sprzętu na działanie wody.

W 13 stronicowym dokumencie dołączonym do pozwu znajdziemy informacje o iPhone 7 i nowszych. To właśnie te modele posiadają wodoszczelną obudowę.

Pozew dotyczy tego, że Apple nie chwali się otwarcie jak testowane są wyżej wymienione urządzenia. Firma podaje dane uzyskane w testach laboratoryjnych, w których wykorzystywana jest czysta woda.

Pozwani uważają, że iPhone 7 oraz nowsze modele nie zachowują parametrów wodoszczelności w wodach zawierających chlor lub sól. Mowa głównie o basenach i oceanach.

Dodatkowo pozwani odnoszą się również do zapisu w warunkach gwarancyjnych, który pozwala odrzucić naprawę w momencie, gdy wskaźniki kontaktu z cieczą zmienią kolor na czerwony.

Celem osób składających pozew jest wymuszenie na firmie Apple skorygowania działań marketingowych i podawanie rzeczywistych informacji o odporności na wodę sprzedawanych modeli iPhone'a.

To nie pierwszy raz, gdy Apple pozwane jest za wodoszczelność swoich urządzeń. W listopadzie 2020 roku włoski urząd antymonopolowy nałożył na Apple karę w wysokości 10 milionów Euro w związku z twierdzeniami, które wprowadzały konsumentów w błąd chwaląc się wodoszczelnością, a jednocześnie odmawiając gwarancyjnych napraw uszkodzeń wywołanych cieczą.

Czy wyżej wymieniony pozew przyczyni się do tego, że Apple naprawiać będzie smartfony po zalaniach w ramach gwarancji? Niestety to nadal mało prawdopodobna wizja.

Sprawdź najnowsze informacje o iPhone 13.

Źródło: appleinsider.com