Apple przeprasza za bug w FaceTime

Kilka dni temu wykryto bug w FaceTime, który pozwalał na podsłuchiwanie użytkowników. Apple przyznało, że wina leży po jego stronie i obiecuje wprowadzenie odpowiednich poprawek.

O problemie związanym z FaceTime pisaliśmy 29 stycznia. Przypomnę najważniejsze: "Możliwość podsłuchiwania pojawia się w momencie inicjowania przez użytkownika połączenia grupowego i dodania się do niego w charakterze uczestnika. Wówczas urządzenie odbiorcy odbiera to jako trwające połączenie i uruchamia swój mikrofon. Co więcej - gdy nieświadomy odbiorca naciskał w czasie trwania podsłuchu przycisk regulacji głośności, uruchamiał się aparat - co pozwalało nie tylko na podsłuchiwanie, ale i oglądanie obrazu z kamery urządzenia."

Gdy o sprawie zaczęło robić się głośno, Apple wyłączyło funkcję połączeń grupowych. Wczoraj opublikowane zostało oficjalne oświadczenie w tej sprawie, w którym czytamy:

"Naprawiliśmy lukę w zabezpieczeniach połączeń grupowych FaceTime, która znajdowała na naszym serwerze. Pracujemy nad wprowadzeniem aktualizacji oprogramowania, aby użytkownicy mogli z niego korzystać w przyszłym tygodniu. Chcieliśmy podziękować rodzinie Thompsonów za zgłoszenie usterki. Przepraszamy wszystkich naszych użytkowników, którzy ucierpieli w jej wyniku i poczuli się zagrożeni tą luką w zabezpieczeniach. Prosimy o cierpliwość, dopóki nie zakończymy całego procesu. Chcemy zapewnić naszych użytkowników, że nasz zespół inżynierów pracuje nad tym, aby bug nie pojawił się ponownie."

Gdy tylko możliwość używania FaceTime pojawi się ponownie, poinformujemy o tym naszych Czytelników.