Apple zapłaci 1,1 mld euro kary we Francji

Apple ostatnio ma kłopoty z prawem. Za co tym razem nałożono na niego olbrzymią karę finansową?

Drugiego marca Apple zgodziło się na zapłacenie 500 mln dolarów kary za celowe spowalnianie modeli iPhone. Wcześniej, w lutym, zapłaciło za to samo 25 milionów euro mandatu we Francji. W tym miesiącu znowu wracamy do tego kraju - tym razem kara jest znacznie większa i wynosi aż 1,1 miliarda euro (ponad 1,3 miliarda dolarów). Karę nałożył francuski urząd antymonopolowy - Autorité de la concurrence. Za co? Za działania monopolistyczne. Otóż uznano, że firma z Cupertino tak ustala ceny, aby z nikim nie konkurować i aby jej sprzedawcy byli "uzależnieni ekonomicznie" od producenta. W tych działaniach brało udział dwóch partnerów Apple - Tech Data oraz Ingram Micro - którzy również otrzymali kary finansowe. Wynoszą one odpowiednio 76,1 mln euro i 62,9 mln euro.

Dodatkowo urząd zauważył, że Apple wraz ze wspólnikami sztucznie zawyżali podaż iPada, co miało blokować sprzedaż urządzenia przez innych dystrybutorów. A co na to główny oskarżony? Rzecznik Apple nazwał wyrok "zniechęcającym" i zauważa, że może doprowadzić do chaosu w branży. Dlatego też producent odwoła się od nałożonej kary. Tak więc - ciąg dalszy na pewno nastąpi.

Źródło: Neowin