Assassin's Creed: Odyssey - ostatni dodatek DLC zadebiutuje już w lipcu

Ubisoft właśnie potwierdził datę premiery ostatniego fabularnego rozszerzenia do wydanego w zeszłym roku Assassin's Creed: Odyssey.

Ubisoft dość specyficznie podszedł do popremierowego wsparcia dla Assassin's Creed: Odyssey. Oprócz mnóstwa darmowej zawartości, która trafia do gry niemal co tydzień, do dyspozycji graczy oddano również dwie duże przygody podzielone na trzy epizody - "Dziedzictwo pierwszego ostrza" oraz "Los Atlantydy". Gracze mają już za sobą historię pierwszego ostrza, a za niespełna dwa tygodnie poznają finał wydarzeń zaprezentowanych w kampanii "Los Atlantydy". Twórcy gry potwierdzili właśnie, że ostatni epizod o podtytule "Judgment of Atlantis" zadebiutuje już 16 lipca.

Na razie ujawniono jedynie, że w "Judgment of Atlantis" trafimy wreszcie do tytułowej Atlantydy, gdzie niepodzielnie rządzi bóg mórz - Posejdon. Oprócz nowej historii z całą pewnością możemy się spodziewać również nowych pancerzy oraz broni. Możliwe, że na naszej drodze staną także mityczne bestie.

Zobacz również:

  • Wszystko co wiemy na temat GTA 6: data premiery, postacie, mapa, platformy docelowe i więcej [Aktualizacja 26.07.2021]
  • Assassin's Creed Valhalla otrzyma dużą aktualizację i nowe aktywności
Assassin's Creed: Odyssey - ostatni dodatek DLC zadebiutuje już w lipcu

Warto podkreślić, że będzie to jednocześnie ostatnie rozszerzenie jakie trafi do Assassin's Creed: Odyssey. Ubisoft z całą pewności będzie się chciał teraz skupić na kolejnej części swojej kultowej serii. Spekuluje się, że w przyszłorocznej odsłonie opuścimy starożytną Grecję na rzecz starożytnego Rzymu. Co miałby jednocześnie przypieczętować tzw. "trylogię starożytną", w której skład wchodzą Assassin's Creed: Origins, AC: Odyssey i właśnie przyszłoroczny tytuł. Pojawiły się również informacje sugerujące, że Ubisoft będzie chciał odpocząć od tego okresu historycznego i kolejną część sagi o Asasynach i Templariuszach przeniesie w okres tzw. "epoki wikingów" (ok. 800 - 1050 n.e.). Jak będzie naprawdę? Odpowiedź na to pytanie poznamy najwcześniej w przyszłym roku.