Atak hakerów na Ashampoo. Firma ostrzega swoich klientów

Firma Ashampoo poinformowała, że padła ofiarą ataku hakerów, którzy włamali się na jeden z jej serwerów. W związku z tym ostrzega swoich klientów przed otwieraniem podejrzanych wiadomości e-mail, gdyż mogą one zainfekować ich komputer złośliwym oprogramowaniem.

Ashampoo to mająca siedzibę w Oldenburgu (Niemcy) firma zajmująca się tworzeniem oprogramowania multimedialnego (takiego jak np. Media Player +) oraz narzędzi służących m.in. do optymalizacji pracy systemu operacyjnego (WinOptimizer). Co istotne, posiada również w swojej ofercie oprogramowanie zabezpieczające komputer przed różnymi atakami z Sieci (np. Firewall Pro).

Firma poinformowała właśnie, że padła ofiarą ataku hakerów, którzy włamali się na jeden z jej serwerów wykradając imiona i nazwiska klientów oraz ich adresy e-mail. Zapewniła jednocześnie, że inne dane dotyczące np. kart kredytowych, czy informacji bankowych, nie ucierpiały (były na innym serwerze).

Zobacz również:

  • Haker sprzedaje narzędzie do ukrywania malware w karcie graficznej
  • LinkedIn zhakowane! 93% użytkowników zagrożonych

Ashampoo ostrzega swoich klientów, że wykradzione dane mogą zostać wykorzystane przez hakerów np. do przesłania na ich pocztę niebezpiecznej wiadomości e-mail. Informuje przy tym, że tego typu działanie zostało dzisiaj zaobserwowane. Sklep internetowy PurelyGadgets poinformował bowiem, że w jego imieniu wysyłane były wiadomości e-mail, które zawierały prośbę o potwierdzenie fikcyjnego zamówienia oraz załącznik w postaci zainfekowanego złośliwym oprogramowaniem pliku PDF.

Przedstawiciele PurelyGadgets zapewniają, że żaden z ich serwerów nie padł ofiarą hakerów. Oczywiście nie można więc wykluczyć, że do wspomnianego ataku posłużyły informacje pozyskane z serwera firmy Ashampoo. W każdym razie niemiecki producent oprogramowania przestrzega przed pocztą od nieznajomych. Jeżeli więc ktoś otrzyma e-mail z prośbą o potwierdzenie złożonego zamówienia od jakiejś firmy (np. PurelyGadgets), a jest przekonany, że nic takiego nie miało miejsca, w żadnym wypadku nie powinien otwierać wiadomości natychmiast ją kasując.

Opisana wpadka z pewnością negatywnie odbije się na wizerunku firmy Ashampoo. Niemiecki producent zdaje sobie z tego sprawę. W opublikowanej przez niego informacji możemy bowiem przeczytać:

"Ta cała sprawa jest dla nas, jako poważnego producenta oprogramowania [również zabezpieczającego - przyp. red.], bardzo kłopotliwa. Dlatego chcielibyśmy jeszcze raz przeprosić za wszystkie niedogodności z tym związane." Firma Ashampoo posiada blisko 14 milionów klientów. Niestety nie wiadomo, czy hakerom udało się wykraść dane ich wszystkich, czy tylko pewnej części.