Audio w wysokiej rozdzielczości


Onkyo TX-SR605E

Funkcje: DPL IIx, DD EX, DTS ES, DTS NEO:6, DTS 96/24, DD Plus, DTS-HD Master Audio, DTS-HD High Resolution Audio, 32-bitowy procesor DSP z kilkoma programami, kompresja dynamiki, tuner radiowy z RDS i pamięcią 40 stacji, Cinema-Filter, timer, przyciemnianie wyświetlacza, Pure audio, system automatycznej konfi guracji kolumn, konwersja sygnału wideo, bi-amping, RIHD (sterowanie za pośrednictwem HDMI), OSD, obsługa drugiej strefy, synchronizacja obrazu i dźwięku przez HDMI, progresywne skalowanie Złącza: wejście 7.1, 5 wejść cyfrowych (3 optyczne i 2 koncentryczne), 5 wejść i 2 wyjścia kompozytowe i S-Video, 6 wejść i 2 wyjścia liniowe audio, 3 wejścia i wyjście komponentowe wideo, 2 wejścia i wyjście HDMI 1.3a, remote control, druga strefa (audio)

Najtańszy z nowych amplitunerów Onkyo, które dzięki obsłudze HDMI 1.3a idealnie nadają się do nowoczesnych systemów kina domowego. To dla wielu osób będzie bardzo istotne przede wszystkim dlatego, że do urządzenia kablem HDMI można podłączyć odtwarzacz Blu-ray czy HD DVD i dekodować najnowsze formaty audio najwyższej klasy, nawet w postaci 8-kanałowej. Za pośrednictwem HDMI prześlesz do amplitunera ścieżki audio w formatach DTS-HD Master Audio czy DD TrueHD. HDMI w zastosowanej tu wersji pozwala także na przesyłanie obrazu o zwiększonej przestrzeni barw. Jest to jedna z nowości standardu HDMI 1.3a, z którym kompatybilnych jest wiele najnowszych telewizorów i projektorów. Dla tych, którzy do TX-SR605E podłączą komponenty wideo analogowo (S-Video, kompozyt, komponent), przewidziano konwersję sygnału analogowego na postać cyfrową, dostępną na wyjściu HDMI. Zajmuje się tym nowoczesny procesor DCDi Edge firmy Faroudja, nie zwiększa jednak rozdzielczości obrazu, jak to się dzieje w najlepszych modelach Onkyo z nowej serii – TX-SR875 i TX-NR905. Sekcja audio amplitunera zawiera siedem wzmacniaczy o mocy 140 W (przy 6 omach i wysterowaniu jednego kanału). Jeśli do zestawu nie podłączysz kolumn bocznych, a pozostaniesz przy zestawie 5.1, moc z dwóch końcówek można przekierować do zasilania kolumn przednich. W tym wypadku wskazane jest, aby kolumny frontowe były wyposażone w podwójne gniazda głośnikowe (bi-wiring). W porównaniu z modelem 505, droższy amplituner łatwiej skonfigurować za pomocą czytelnego menu ekranowego.

Audio w wysokiej rozdzielczości

Dzięki nowemu systemowi automatycznej kalibracji Audyssey 2 EQ konfiguracja systemu audio trwa kilka minut. Dołączony w komplecie mikrofon dokonuje pomiarów sygnałów testowych generowanych przez zestaw kinowy, a następnie modyfikuje ustawienia amplitunera, biorąc pod uwagę akustykę pomieszczenia. Analiza uwzględnia pomiary wykonane w trzech miejscach, więc optymalne brzmienie jest dostępne dla większości słuchaczy. System działa wyjątkowo dobrze, nawet osobom sceptycznie nastawionym do tego typu automatów polecamy samodzielne sprawdzenie efektów jego pracy. Zapewniamy, że będą pozytywnie zaskoczone. Nowością jest system RIHD, który umożliwia dwukierunkowe sterowanie urządzeniami (także różnych producentów) połączonymi interfejsem HDMI. Brzmienie nie odbiega od tego, do czego przyzwyczaiło nas Onkyo. Jest plastyczne, przestrzenne, ze stosunkowo miękkim, lecz mocnym basem. Zakres wysokich i średnich tonów ma odpowiednie proporcje, a dźwięk jest bogaty w szczegóły.

Informacje EIC

tel. 022 8634300

http://www.eic.pl

Cena 2399 zł

Ferguson AV 770

Funkcje: DPL IIx, DD EX, DTS ES, DTS NEO:6, kilka programów DSP, kompresja dynamiki, tuner radiowy z RDS, odtwarzanie plików MP3, JPEG i MPEG-4 z dysków flash USB Złącza: wejście 7.1, 6 wejść cyfrowych (3 optyczne i 3 koncentryczne), wyjście cyfrowe optyczne i elektryczne, 3 wejścia i wyjście kompozytowe i S-Video, 6 wejść i 2 wyjścia liniowe audio, 2 wejścia i wyjście komponentowe wideo, 3 wejścia i wyjście HDMI, pre out 7.1, RS232

Ferguson kompletnie nas zaskoczył swoim najnowszym amplitunerem. Urządzenie aspiruje do klasy wyższej, o czym świadczą jego budowa, cena i wyposażenie. Żadnych zastrzeżeń nie budzi wykonanie, zwłaszcza frontowego panelu z grubego płata szczotkowanego aluminium. Zasilacz to solidny toroid, który napędza końcówki o mocy 7x100 W (przy 8 omach). Przedni panel nie jest przeładowany przyciskami, uwagę przykuwają duże i solidne pokrętło regulacji głośności oraz błękitna otoczka wokół przycisku zasilania. Jest tam jeszcze zestaw podręcznych wejść audio-wideo, z optycznym audio na czele. Tylny panel wywołuje duże zaskoczenie: aż trzy wejścia i wyjście HDMI to wyposażenie niespotykane w wielu droższych modelach. Dodatkowe niespodzianki to: 8-kanałowe wejście analogowe, 8-kanałowy pre out do podłączenia zewnętrznych końcówek mocy oraz dwa wejścia i wyjście komponentowe.

Audio w wysokiej rozdzielczości

Bogactwa gniazd dopełnia cała bateria wejść i wyjść cyfrowych audio. Kolejny plus to wejście USB na przednim panelu. Wyposażenie Fergusona w gniazda jest bogate, lecz jak się okazało podczas testów, nie ustrzeżono się kilku braków. Złącza HDMI służą jedynie do przesyłania obrazu, a to spora wada, bo zaletą HDMI jest właśnie możliwość pozbycia się plątaniny kabli i przesyłania sygnału audio i wideo jednym przewodem. Podłączając np. DVD do wejścia HDMI w amplitunerze Fergusona, musisz jeszcze poprowadzić sygnał audio złączem cyfrowym. Urządzenie dysponuje menu ekranowym, jednak i ono jest dostępne tylko na wyjściach kompozytowym i S-Video, a na HDMI i komponentowym już nie. To zmusza użytkownika do dodania kolejnego kabla. Samo menu jest czytelne, a nawigacja łatwa. Ustawić można liczbę tylnych kolumn odpowiednią do konfiguracji 5.1, 6.1 lub 7.1.

Jest także kilka innych standardowych opcji, takich jak ustalenie odległości kolumn od słuchacza i poziomu głośności każdej z nich. Interesujące są możliwości portu USB. W instrukcji podano, że nie tylko obsługuje pliki muzyczne MP3, lecz także pozwala na wyświetlanie zdjęć JPEG i - uwaga - filmów MPEG-4. Jak sprawdziliśmy, umieszczając w porcie USB dysk flash z filmem lub MP3, użytkownik ma pełną swobodę słuchania i oglądania. Port USB obsługiwany jest przez dodatkowy układ wideo. Producent nie opisuje tego w instrukcji, lecz wciskając przycisk OSD, gdy port USB działa, zyskujesz dostęp do podobnego menu, jak w odtwarzaczach DVD/DivX. Możesz określić, które wyjście wideo ma być aktywne (kompozyt, S-Video, komponent lub komponent z progresywnym skanowaniem).

Audio w wysokiej rozdzielczości

Jakość progresywnego skanowania jest bardzo słaba i lepiej pozostać przy dającym lepsze rezultaty trybie z przeplotem. Filmy DivX są odtwarzane płynnie, zapewniona jest nawet częściowa obsługa napisów. Jeśli plik filmowy i napisów w formacie TXT mają taką samą nazwę, to napisy są wyświetlane. Minus to brak obsługi polskich czcionek, lecz może wraz z nowym oprogramowaniem amplitunera zostanie to poprawione. Na razie producent nawet nie chwali się takimi możliwościami, więc niedoskonałą obsługę DivX-ów trudno uznać za wadę. Brzmienie urządzenia ma swoje plusy i minusy. Plusem jest świetna przestrzenność i precyzja lokalizacji dźwięków. Scena jest szeroka, nieco wysunięta w stronę słuchacza. Dobre są soprany, dźwięczne, czyste i nie za ostre. Przydałaby się większa ekspozycja zakresu średniotonowego i bardziej rozciągnięty bas. Niskie tony nie schodzą w najniższe rejony skali, dlatego kolumny frontowe warto wspomóc subwooferem. Bas ma umiarkowaną szybkość.

Informacje Telstar

tel. 061 8220511

http://www.telstar.com.pl

Cena 1345 zł