BAFTA Games Awards - nowy regulamin konkursu wymusza na twórcach gier umieszczanie postaci LGBTQ+

Brytyjska Akademia Sztuk Filmowych i Telewizyjnych (BAFTA) podała nowe wytyczne, które muszą spełniać gry chcące wziąć udział w konkursie. W większości są absurdalne.

Nagrody BAFTA najczęściej kojarzą się nam z nagrodami filmowymi i telewizyjnymi. Tak się jednak składa, że od kilkunastu lat Brytyjska Akademia Sztuk Filmowych i Telewizyjnych wręcza również statuetki dla najlepszych gier oraz ich twórców. W tym czasie, BAFTA Games Awards stały się jednym z najważniejszych i najbardziej prestiżowych konkursów w branży. Niestety, wielce prawdopodobne, że w niedalekiej przyszłości to się zmieni.

Do tej pory, gremium konkursu nigdy nie wymuszało na deweloperach konkretnych działań, aby się do niego zakwalifikować. Nowy regulamin sprawia jednak, że twórcy muszą spełnić szereg kryteriów, aby w ogóle być branym pod uwagę.

Przede wszystkim, postacie w grze muszą być równo reprezentowane przez obie płcie. Jeden z głównych bohaterów musi należeć do "niedostatecznie reprezentowanej grupy", zaś sama historia powinna skupiać się na "niedostatecznie reprezentowanych grupach".

Oprócz tego, wśród postaci niezależnych (NPC) musi być co najmniej:

  • 20% przedstawicieli mniejszości etnicznych
  • 10% przedstawicieli społeczności LGBTQ+
  • 7% osób głuchych lub niepełnosprawnych
  • Znacząca liczba postaci reprezentujących zróżnicowanie regionalne
  • Znacząca liczba postaci pochodzących z niższych grup społeczno-ekonomicznych

Póki co, jest to jedynie projekt pilotażowy, co oznacza, że podczas najbliższego konkursu powyższe wytyczne nie będą jeszcze obowiązkowe. Jednak, jak podkreślają przedstawiciele BAFTA, w kolejnych edycjach BAFTA Games Awards z pewnością takimi się staną.

Choć oczywiście należy wspierać różnorodność, to BAFTA robi to w najgorszy możliwy sposób, ograniczając kreatywność twórczą deweloperów gier. Absurdem jest wymuszanie na artystach dostosowanie swojej wizji dzieła do określonych wymogów. Co gorsza, już teraz śmiało możemy założyć, że mało która gra będzie w stanie się zakwalifikować. Dla przykładu, jedna z najlepszych gier minionego roku - Sekiro: Shadows Die Twice, nie miałaby już najmniejszych szans, podobnie jak nadchodzący Ghost of Tsushima. Zresztą lista gier, która przez nowe wymogi zostałaby odrzucona ciągnęłaby się w nieskończoność.

BAFTA chce być postępowe, ale nie tędy droga, nie kosztem wolności.

Zobacz również: Świętowanie Halloween może być w Polsce karane. Do sejmu trafił projekt ustawy