BSA: piractwo wśród młodzieży spada

Organizacja BSA opublikowała raport, z którego wynika, że skala piractwa wśród dzieci i młodzieży w ciągu ostatnich dwóch lat bardzo znacząco zmniejszyła się. Co ciekawe, młodzi ludzie pobierają z Internetu mniej nielegalnych treści nie dlatego, iż czyny takie są naganne moralnie ale ponieważ boją się złośliwego oprogramowania lub sankcji nałożonych przez rodziców. Jednocześnie BSA zastrzega, iż z przeprowadzonych badań wynika, że im respondenci starsi tym większy ich procent przyznaje się do pobierania lub kopiowania programów, gier i filmów.

BSA twierdzi, iż 57% wszystkich respondentów (w wieku od 8 do 18 lat) zaprzecza jakoby kiedykolwiek pobrało z Internetu nielegalne treści. W 2004 roku, w podobnym badaniu było ich zaledwie 40%. Można odnieść wrażenie, iż najbardziej zyskała na tym branża muzyczna. Jedynie co trzecie dziecko kiedykolwiek pobrało muzykę bez płacenia za nią (w 2004 przyznała się do tego ponad połowa badanych). Najprawdopodobniej wynika to z coraz większej popularności legalnych serwisów muzycznych oraz zmniejszania się cen utworów w Internecie. Pojawiają się jednak głosy (twierdzi tak również BSA), iż sytuacja wcale nie jest taka różowa na jaką wygląda.

Po pierwsze, młodzież nie zdaje sobie sprawy bądź nie przykłada wagi do tego, czy piractwo jest dobre czy złe. Po drugie, znakomita większość piratów rekrutuje się z grupy wiekowej starszej niż 8-18 lat. Dla przykładu, jedynie 9% 8-latków pobiera muzykę, podczas gdy wśród 18-latków odsetek ten wynosi aż 52. W innych kategoriach (gry, programy, filmy) sytuacja wygląda podobnie. BSA twierdzi, iż im młodzież starsza, tym większy procent odbiera Internet i cyberprzestrzeń jako "wirtualny dziki zachód" gdzie jedynym prawem jest strach przed wirusami i spywarem.

Wiecej: BSA