Baidu pracuje nad wyszukiwarką o globalnym zasięgu

Firma Baidu dominuje na rynku wyszukiwarek internetowych w Chinach. Teraz planuje ekspansję na rynki zagraniczne. Przychody z nich pochodzące mają w ciągu najbliższych 10 lat stać się motorem napędowym wzrostu firmy.

Na konferencji CHINICT w Pekinie, Shen Haoyu, starszy wiceprezes Baidu powiedział, że jego firma ma globalne aspiracje. Dlatego opracowuje wielojęzyczną platformę, która ma ją przygotować na moment, w którym zdecydują się wkroczyć na rynki zagraniczne.

Baidu dominuje w Chinach z 75,8 proc. udziału w rynku wyszukiwarek. Google jest na odległym drugim miejscu z 19,2 proc. udziału. Jednak na razie Baidu jest obecne tylko w jednym kraju poza Chinami. W 2007 roku firma wkroczyła do Japonii, ale nie odniosła sukcesu na rynku zdominowanym przez Google i Yahoo!. Według danych StatCountera posiada niecałe 0,3 proc. udziału w tym rynku.

Zobacz również:

  • Chińska sztuczna inteligencja. Ją także obejmuje cenzura
  • Google nie odpowie na "głupie" pytania

Shen mówi jednak, że wzrost firmy w najbliższym dziesięcioleciu będzie związany głównie z ekspansją poza Chiny. Wypowiedzi te nawiązują do słów prezesa Baidu, Robina Li, który stwierdził, że jego firma stoi przed szansą, którą musi wykorzystać.

Li uważa, że w celu dalszego rozwoju, Baidu musi jak najszybciej wkroczyć na rynek międzynarodowy. Przewiduje on, że w ciągu 5 do 15 lat, jego firma powinna znacząco zwiększyć przychody poza Chinami. Wcześniej pojawiły się też informacje o tym, że chińska firma opracowuje też mobilny system operacyjny.