Benzyna z prądem


W poczekalni

Oczywiście także i Audi nie zasypia gruszek w popiele. Q7, wielki pojazd o prezencji mocarnego auta terenowego, również wkrótce doczeka się swej "ekologicznej" odmiany. Takie są wymogi rynku i szefowie marki z centralą w Ingolstadt zamierzają im uczynić zadość. W hybrydowym Q7 montowany będzie i tak bardzo mocny, 4,2-litrowy, 8-cylindrowy silnik na benzynę. Daje on kierowcy do dyspozycji 350 KM, wspomaga go zaś o wiele słabszy, 44-konny motor elektryczny. Zastosowane sprzęgło pozwala przenosić na koła napęd z każdego z silników z osobna, bądź z obu jednocześnie. Wszystko zależy od stylu jazdy, wymagań kierowcy i stanu naładowania akumulatorów.

Wkrótce też planowane są kolejne auta hybrydowe. Mercedes na pewno przedstawi taką klasę S, która ma stanowić alternatywę dla wspomnianego już Lexusa LS 600h. Będą też kolejne pojazdy terenowe, w tym Volkswagen Touareg lub Land Rover Range Rover. Swoje samochody z silnikami spalinowymi i elektrycznymi przedstawią również producenci bardziej popularnych samochodów. Już teraz zapowiadane są m.in. Opel Astra oraz Peugeot 308, czyli popularne auta kompaktowe. Przy czym europejscy producenci zamiast silników benzynowych stosują turbodiesle. Dzięki temu hybrydy te spalają jeszcze mniej.