Bitdefender ostrzega - hakerzy wysyłają coraz więcej SMS-ów

Odnotowano także 54-procentowy wzrost złośliwych aplikacji mobilnych.

Foto: Olya Kobruseva z Pexels

Okres świąt oraz Nowego Roku to dla cyberprzestępców czas wzmożonej aktywności. Oprócz wykorzystywania sprawdzonych metod napastnicy cały czas poszukują nowych sposobów na namierzenie ofiar i rozpowszechnianie złośliwych kampanii. W ostatnich miesiącach bardzo chętnie biorą na cel urządzenia mobilne i wykorzystują kanał SMS. Nie może to jednak dziwić, ponieważ smartfonami coraz częściej płacimy. Z danych serwisu eMarketer wynika, że "za pośrednictwem telefonów dokonano w sklepach internetowych zakupów o łącznej wartości 314 mld dolarów, co stanowi ponad 44 proc. całkowitej sprzedaży online". Dlatego większość ataków ma nakłonić ofiarę do przekazania wrażliwych danych lub nieświadomego zainstalowania oprogramowania szpiegującego.

Najnowsze dane pochodzące z systemów telemetrycznych Bitdefendera odnotowały 54-procentowy wzrost złośliwych aplikacji - i to tylko pomiędzy pierwszą połową listopada i grudnia. Statystyka pokazuje, że w każdym miesiącu przeciętny użytkownik otrzymuje średnio 91 linków. Są tam zarówno nieszkodliwe, jak i złośliwe, mogące zainfekować urządzenie. Linki znajdują się w powiadomieniach (52%) oraz wiadomościach SMS (48%). Szkodliwe występują przede wszystkim w tych drugi - naliczono ich aż ośmiokrotnie więcej, niż w powiadomieniach. Tak m.in. rozprzestrzenia się trojan bankowy Flutbot.

Zobacz również:

  • Jak ograniczyć zagrożenie Log4j? Bitdefender doradza
  • Awaria T-Mobile. Klienci zgłaszają problemy
  • Uważaj na Amazon Token - to nowa metoda phishingowa

Co zatem robić, aby czuć się bezpiecznie? Po pierwsze - zainstalować na urządzeniu dobrego antywirusa, który wykryje fałszywą witrynę i zablokuje przejście. Po drugie - sprawdzać dokładnie, na jakie witryny kierują znajdujące się w wiadomościach SMS linki.

Źródło: Bitdefender