Bitwa przeglądarek internetowych


Bitwa przeglądarek: Google Chrome 5.0

Bitwa przeglądarek internetowych
Google Chrome bywa nazywany przeglądarką developerów. I trudno się temu dziwić, bo twórcy z Google Inc. przygotowali nawet moduły adresowane specjalnie do nich. Na przykład: Chrome każdą stronę wyświetla jako oddzielny proces systemowy. Dzięki temu menedżer zadań Windows pokazać może, która ze stron sprawia kłopoty. Czy to jest przydatne? Cóż, jeśli jakiś programista stworzył nieskończoną pętlę, albo złe odwołanie AJAX - Chrome odizoluje ten problem, a inne strony nadal powinny chodzić dobrze.

Jak podkreśla każdy, kto zetknął się z Chrome, jest to jedna z najszybszych przeglądarek. Potwierdził to m.in. test wydajności przy użyciu narzędzia SunSpider. Benchmark wykazał, że browser doskonale radzi sobie z obsługą JavaScript. Google zapewnia też dobre wsparcie dla HTML5 i z pewnością nadal będzie je rozszerzał.

Zobacz również:

  • Recenzja: Test iOS 15 - jedna z najgorszych aktualizacji dla polskich użytkowników?
  • Chrome - historia aktualizacji [22.09.2021]
Daniel Wojtowicz, książe-senior wirtualnego państwa Sarmacja

"Chrome jest szybki i wydajny. Ponadto, na przestrzeni ostatniego roku znacząco rozbudowała się baza rozszerzeń. Dla osób korzystających z internetu regularnie są one wyjątkowe pomocne"

Na uwagę zasługuje współpraca Google i Adobe, widoczna choćby z racji włączenia Flasha do stworzonego na smartfony systemu Android. Jak wiemy, kolejne wersje Chrome mają posiadać swoją własną, dopieszczoną wersję plugina Flash, co może znacznie przyśpieszyć otwieranie filmów i skończyć problemy z zawieszającą się przeglądarką.

Chrome polubił też dodatki użytkowników, których liczba szybko rośnie. Wtyczki Chrome są przy prostsze niż te znane z Firefoksa. Ich tworzenie jest łatwiejsze, bo projektanci pozwalają koderom na pisanie aplikacji w HTML, CSS i JS. Pochwalają to nawet twórcy rozszerzeń Firefoksa, których dostosowanie do Chrome jest już dziecinnie proste.

Główny zarzut, jaki można skierować do Chrome to nadal jeszcze dość mała obecność przeglądarki na rynku. Twórcy stron nadal nie zwracają uwagi na dziecko Google, testując swoje dzieła na IE, Firefoksie i Safari. Niedawno, jeden z facebookowych AJAX-ów nie chciał działać na Chrome, a gdy sprawdziliśmy go pod IE, wszystko było w porządku!

Najlepsza przeglądarka dla: żonglujących wieloma oknami wypełnionymi kodem, który często się sypie.

Najgorsza przeglądarka dla: złoszczących się, gdy strony padają, bo developerzy testowali je tylko na IE.

Pobierz z serwera IDG: Google Chrome 5.0