Blue Origin – konkurent SpaceX przetestował rakietę załogową New Shepard

Należący do Jeffa Bezosa Blue Origin przeprowadził właśnie testy rakiety, która w przyszłości ma przewozić turystów w przestrzeń kosmiczną. New Shepard to konkurencja dla SpaceX Elona Muska.

Ze względu na ogromne koszta związane z misjami kosmicznymi oraz rozwojem prywatnego sektora zajmującego się tego typu przedsięwzięciami, NASA już od dłuższego czasu w swoich działaniach wykorzystuje tak zwanych podwykonawców. Jednym z największych i najsłynniejszych jest SpaceX, czyli firma należąca do miliarda i celebryty Elona Muska. W ostatnich latach wyrosła jej jednak spora konkurencja, w postaci Blue Origin, której właścicielem jest Jeff Bezos (będący także właścicielem Amazona).

new shepard jeff bezos blue origin sn-15 tesr rakieta 100 km

Kapsuła załogowa Blue Origin prezentuje się wręcz luksusowo

Obie firmy już wielokrotnie konkurowały zarówno pod względem kosmicznych innowacji technologicznych, jak i ogłaszanych przez NASA przetargów (np. NASA będzie korzystać z grawitacji Blue Origin). Wyjątkowym polem do popisu i niezwykle intratnym interesom jest jednak kosmiczny transport ludzi i choć kapsuły załogowe Crew Dragon (SpaceX) już niejednokrotnie były wykorzystywane do przewożenia kosmonautów, to New Shepard (Blue Origin) zapowiada się niezwykle imponująco. Tym bardziej, że w przyszłości rakieta ma służyć do przewożenia turystów w kosmos.

Test New Shepard

Blue Origin przeprowadziło bardzo ważny test New Shepard o nazwie NS-15 (piętnasta próba rakiety). Ma to być rakieta wielokrotnego użytku i funkcjonować na wzór serii Falcon. Podczas próby sprawdzano także kapsułę pasażerską. Całość można obejrzeć klikając poniższy materiał filmowy

Na szczęście, wszystko poszło zgodnie z planem, a rakieta osiągnęła prędkość 3651 km/h i osiągnęła wysokość ponad 100 kilometrów, co jest strefą umowną pomiędzy atmosferą Ziemi i przestrzenią kosmiczną. Udany okazał się także zabieg odłączenia kapsuły po osiągnięciu maksymalnego pułapu.

Po tym manewrze zarówno rakieta, jak i kapsuła wylądowały bezpiecznie – rakieta o własnych siłach, a kapsuła dzięki specjalnym spadochronom.