Boom na badania i rozwój

Według sondażu Komisji Europejskiej, firmy europejskie będą w ciągu najbliższych trzech lat podnosić swoje wydatki na badania i rozwój w tempie 5% rocznie. Polska jest wymieniana w gronie najatrakcyjniejszych miejsc lokalizacji inwestycji tego typu.

Wyniki sondażu oznaczają zdecydowaną poprawę w stosunku do roku 2005, kiedy to przeciętny deklarowany wzrost wydatków na badania i rozwój wynosił raptem 0,7%. Wyniki badania tchnęły zatem sporo optymizmu co do możliwości realizacji założeń Strategii Lizbońskiej, w myśl której inwestycje w badania i rozwój (B&R) mają sięgnąć rocznie 3% PKB do 2010 roku, a dwie trzecie nakładow ma pochodzić z sektora prywatnego. Ponadto, po raz pierwszy od kilku lat tempo wzrostu inwestycji firm europejskich w B&R dorównuje amerykańskiemu.

Skąd pęd do badań

W sondażu uczestniczyło 449 firm z 10 sektorów przemysłowych: motoryzacyjnego, chemicznego, elektronicznego, maszynowego, spożywczego, służby zdrowia, sprzętu informatycznego, farmaceutycznego i biotechnologicznego, metalowego i usług wsparcia. Firmy te łącznie zamierzają wydać na inwestycje w badania i rozwój 30 mld euro.

@ Badane firmy planują zwiększać wydatki na badania i rozwój w tempie 5% rocznie przez najbliższe trzy lata. Wynik w znacznej mierze oddaje przewagę w próbce spółek farmaceutycznych, biotechnologicznych i chemicznych, na nie przypada 60% wydatków na badania i rozwój.

@ Największą zachętę do podnoszenia wydatków na badania i rozwój stanowią według ankietowanych rynkowy popyt na nowe produkty i usługi, możliwości technologiczne, zysk firmy. Najmniej istotną zachętą jest dostępność i niski koszt pracy pracowników naukowych.

@ Najważniejsze źródło funduszy na B&R stanowią środki własne firm (blisko 90% wskazań), następne w kolejności miejsca zajmują ulgi podatkowe i publiczne granty na inwestycje B&R (w obu wypadkach powyżej 30% wskazań). Najrzadziej w kontekście inwestycji w badania i rozwój wymieniane jest pozyskiwanie środków z emisji akcji (poniżej 10% wskazań).

@ Firmy uczestniczące w sondażu przekazują na zewnątrz przeciętnie 18% swojej działalności z zakresu B&R. Około dwóch trzecich firm korzysta w tym zakresie z usług innych firm prywatnych a jedna trzecia z usług publicznych instytucji naukowych. Najwięcej na zewnątrz przekazują firmy z sektora farmaceutyczno-biotechnologicznego (25%), a najmniej firmy z sektora sprzętu IT (tylko 5%).

@Najważniejsze czynniki zachęcające do wyboru lokalizacji inwestycji w B&R to dostęp do rynków (70% wskazań), obecność kadry naukowej wysokiej jakości, dostęp do wiedzy i wyników badań (czyli ogólny poziom nauki w danym kraju - przyp. red.), stabilność makroekonomiczna i polityczna, możliwości i osiągnięcia zakresie współpracy naukowej (wszystkie te czynniki powyżej 50% wskazań). Natomiast często nagłaśniany w mediach aspekt kosztu pracy naukowców ma według ankietowanych firm zdecydowanie mniejszy wpływ na podejmowane decyzje (35% wskazań), podobnie jak bliskość dostawców (25%) i poziom regulacji na danym rynku (23% wskazań).

@ Badanie potwierdza, że firmy wolą lokować swoje inwestycje w B&R we własnym kraju. Listę 10 czołowych pod względem atrakcyjności lokalizacji inwestycji B&R rozpoczyna trójka Niemcy, Wielka Brytania i Francja. Najatrakcyjniejsza lokalizacja poza UE to USA, przed Chinami i Indiami.

@ Rezultaty badań firmy pożytkują przede wszystkim we własnym zakresie.

Polski trop

Polska uplasowała się wysoko w rankingu atrakcyjności lokalizacji inwestycji w B&R. Nasz kraj zajął 8. miejsce w Unii Europejskiej, najwyższe spośród krajów "młodej Unii". Ranking skonstruowano w oparciu o liczbę wskazań przedstawicieli poszczególnych sektorów przemysłowych, punktowano wskazanie na jednym z trzech pierwszych miejsc. Pierwsze w tak zbudowanym rankingu Niemcy uzyskały 250 punktów, wyprzedzając o blisko 80 punktów drugą w kolejności Wielką Brytanię. Polska zgromadziła ponad 50 punktów, tyle samo co Hiszpania. Najwięcej głosów zawdzięczamy firmom chemicznym, motoryzacyjnym, spożywczym, farmaceutycznym i usług biznesowych.

Ten wynik stonuje jednak nieco rezultat odpowiedzi na inne, pokrewne pytanie. Aby doprecyzować poziom zainteresowania potencjalnych inwestorów, autorzy sondażu zapytali o spodziewane zmiany aktywności B&R (wzrost lub zmniejszenie nakładów) poszczególnych firm w ciągu najbliższych trzech lat. Polska nie została ujęta w tym rankingu, podobnie jak np. Kanada, także wysoko plasująca się w poprzednim zestawieniu. Zdaniem autorów sondażu ten właśnie ranking odzwierciedla bardziej konkrety zaplanowanych inwestycji. Natomiast ranking atrakcyjności to raczej wyznacznik potencjału.