Bootcamp Data Science

Bootcamp Data Science marki Kodołamacz jest pierwszym w Polsce bootcampem poświęconym tej dziedzinie. Mamy tu do czynienia z produktem dojrzałym, dobrze funkcjonującym, a przez liczbę wypuszczonych na rynek absolwentów - również rozpoznawalnym i cenionym w branży. Absolwenci kursu są chętnie zatrudniani przez pracodawców, a firma realizuje nie tylko kursy otwarte, ale również tworzy edycje zamawiane przez firmy, co wiele mówi o jego jakości. To wszystko - jak i inne aspekty, o których niżej - skłania do tego, aby rozpatrywać ten kurs jako wiodący bootcamp data science w Polsce.


Rekrutacja

O wartość kursu firma dba na każdym kroku, a pierwszy tego objaw możemy zauważyć jeszcze zanim skupimy się na samym kursie - przy rekrutacji uczestników. Standardem w branży jest, że bootcampy są “dla każdego” i z reguły nie ma żadnych wymagań wstępnych (poza ogólnikami typu “predyspozycje analityczne” czy “motywacja do nauki”). Bootcamp Data Science Kodołamacza wyłamuje się z tego schematu i stawia wobec uczestników wymaganie posiadania podstawowej wiedzy programistycznej. Wymaganie to nie jest wysokie (gdyż chodzi tylko o ogólne podstawy), ale ma to bardzo duże przełożenie na poziom kursu - bez tego trzeba byłoby omawiać od zera zupełnie podstawowe tematy, które dla większości uczestników byłyby stratą czasu i zniechęcały do uczestnictwa w kursie osoby o większych aspiracjach. Dla firmy liczy się efektywność nauki - dziedzina data science jest tak szeroka, że w ramach takiego kursu nie dałoby się nauczyć wielu rzeczy, gdyby trzeba było od zera uczyć programowania. Drugim aspektem rekrutacji jest wyjątkowe podejście do biznesu Kodołomacza - nikt tutaj nikogo nie naciąga na udział w kursie, kusząc pustymi obietnicami, lecz jest wręcz odwrotnie - podczas rozmowy rekrutacyjnej kandydaci nierzadko słyszą, że w tym momencie lepiej nie iść na kurs, bo ciężko będzie sobie na nim poradzić i może być problem z późniejszym znalezieniem pracy - w takich sytuacji firma radzi rozwój własny (chodzi o wspomniane podstawy programowania) i zgłoszenie ponowne w przyszłości. To wszystko sprawia, że bootcamp Kodołamacza jest niczym dobre studia, na które nie każdy się dostaje, a jeśli ktoś już na kursie jest, to wyjdzie z niego z solidnymi kompetencjami.

Program kursu

Gdy skupimy się już na samym kursie, jego mocnym punktem jest niewątpliwie program. Firma stale monitoruje wymagania stawiane wobec kandydatów na stanowiska juniorskie w branży data science i kurs jest ułożony tak, aby dokładnie odpowiadać oczekiwaniom rynku pracy - wszystko co jest potrzebne na takich stanowiskach, znajduje się w programie kursu, a z drugiej strony nie ma tam nic ponad to, co nie byłoby potrzebne w praktyce (co jest typowe dla studiów). Zawartość kursu jest dobrana optymalnie - jednej strony program szeroki i dużo się nauczymy, ale z drugiej - wyważony i nie przeładowany, co pozwala na solidną naukę wszystkiego co się w nim znajduje. Jest to niewątpliwy atut na tle innych kursów o tej tematyce, które często bywają bardzo powierzchowne i omawiające tylko podstawowe elementy (bo więcej się nie da, gdy kurs jest dla każdego), lub odwrotnie - przeładowane (żeby przyciągać ilością punktów w programie), ale przez to realnie nie pozwalające opanować na sensownym poziomie wymienianego materiału.

Z opisu kursu dowiemy się, że cały kurs jest realizowany w języku Python. Jest to istotne, ponieważ praca na wyższym poziomie zaawansowania w tej branży opiera się programowaniu (istnieją stanowiska, które wykorzystują tylko prostsze technologie, takie jak Excel, narzędzia klasy BI, czy SQL, ale do rozwiązywania poważnych problemów analitycznych - w szczególności pracy z uczeniem maszynowym - są one daleko niewystarczające). Oparcie całego kursu tylko na języku Python sprawia, że każdy uczestnik - chcąc nie chcąc - dobrze go opanuje. Nie ma tu więc sytuacji typowej dla studiów, gdzie często mamy kilka przedmiotów poświęconych różnym językom programowania, przez co poznajemy ich kilka, ale żadnego z nich nie nauczymy się solidnie. Trzeba również zaznaczyć, że Python to wiodący język programowania w branży data science, więc jego znajomość jest bardzo cenną kompetencją z punktu widzenia rynku pracy.

Sam kurs rozpoczyna się od podstaw programowania w Pythonie. Wspominaliśmy, że kurs wymaga podstawowej wiedzy programistycznej, ale nie ma znaczenia w jakim języku tę wiedzę nabyliśmy - chodzi o wiedzę ogólną. Dlatego kurs wprowadza do Pythona od zera, ale podstawy przerabiane są bardzo krótko i aspekty programistyczne skupiają się na elementach charakterystycznych dla tego języka i kluczowych z punktu widzenia praktyki. Drugim (i jednym z dwóch głównych) punktem bootcampu jest praca z danymi (oczywiście poprzez wykorzystanie języka Python) - omawiane są tutaj narzędzia do przeprowadzania obliczeń, przetwarzania i analizy danych, wizualizacji i obsługę różnych źródeł danych (wyciąganie danych z baz, różnych typów plików, pobieranie danych z Internetu). Ten zestaw zagadnień zapewnia nabycie biegłości w pracy z danymi w każdym aspekcie. Kolejnym krokiem nauki jest statystyka - gdy potrafimy już przetwarzać dane, przechodzimy do poznawania statystycznych metod ich analizy. To jest kolejna różnica w stosunku do wielu kursów, które do tego tematu nie przywiązują większej wagi (lub wręcz go unikają bo jest mało “marketingowy”). Statystyka na bootcampie Kodołamacza nie zajmuje dużo czasu, ale sprawia, że absolwenci mają solidniejszą wiedzę, lepiej rozumieją metody modelowania danych, a to przekłada się na większe kompetencje praktyczne. Nie bez znaczenia jest też wartość tej wiedzy w kontekście samodzielności, ponieważ znając te zagadnienia znacznie łatwiej samodzielnie poznawać kolejne zagadnienia, które do nich nawiązują. Następnym etapem nauki i drugim z najważniejszych (obok pracy z danymi w Pythonie) jest uczenie maszynowe - wkraczamy tutaj na szerokie wody inteligentnych algorytmów, które są sercem branży data science. Poznajemy tutaj szeroki wachlarz najważniejszych algorytmów, poczynając od tych najprostszych, a kończąc na najbardziej zaawansowanych - głębokim uczeniu maszynowym (ang. deep learning), czyli potężnych sieciach neuronowych, rozwiązujących niesamowicie skomplikowane problemy. Oprócz poznania algorytmów równie ważny jest umiejętność stosowania ich w rozwiązywaniu rzeczywistych problemów - dlatego też kurs bardzo dużo miejsca poświęca na aspekty praktyczne, takie jak przygotowanie danych do modelowania, metodologia ewaluacji i optymalizacja rozwiązań czy interpretacja wyników. Wszystko to niezmiennie realizuje się w języku Python, ćwicząc to wszystko na wielu różnych, realnych problemach biznesowych, co skutkuje nabyciem solidnych kompetencji praktycznych. Wszystkie te umiejętności, uczestnicy dodatkowo ugruntowują podczas samodzielnej (w domu, ale ze wsparciem mentora) realizacji poważnego projektu w końcowej fazie kursu. Efekt jest taki, że bardzo dobra, praktyczna znajomość uczenia maszynowego jest jednym z głównych atutów absolwentów bootcampu Kodołamacza. Na końcu kursu poznajemy poznajemy jeszcze jedną z najważniejszych technologii big data - bibliotekę Spark, służącą do efektywnego przetwarzania bardzo dużych danych. Dopełnieniem całego kursu jest dwudniowe szkolenie HR, na którym uczestnicy przygotowują się do procesów rekrutacyjnych, m. in. poprzez poznanie specyfiki rekrutacji w tym obszarze i omawianie skutecznej prezentacji swoich kompetencji w CV czy profilu zawodowym.

Kadra

Ostatnim aspektem, na który trzeba zwrócić uwagę to kadra. Firma dba, aby zajęcia były prowadzone przez specjalistów z tej dziedziny o najwyższych kompetencjach, którzy mając solidne doświadczenie w tym obszarze (większość ma również solidne wykształcenie matematyczne lub informatyczne, co jest dodatkowym plusem w porównaniu do kursów prowadzonych, przez osoby wywodzące się z innych obszarów, takich jak fizyka czy ekonomia, co się w branży kursów zdarza). Oprócz kompetencji twardych ważne są również umiejętności dydaktyczne, które zapewniają wszyscy prowadzący - od początku istnienia kursu, firma stale monitoruje zadowolenie uczestników z jakości zajęć i ma stałą kadrę gwarantującą sukces dydaktyczny. Cały kurs jest zawsze prowadzony przez kilku trenerów - specjalizujących się w poszczególnych obszarach, co daje dodatkową wartość poznania różnych perspektyw i czerpania z różnych doświadczeń trenerów.

Podsumowanie

Bootcampy jako produkt mają w Polsce różne opinie - wiele ludzi uważa je za naciąganie ludzi, kuszonych pustymi obietnicami o tym, że po krótkim kursie zostaną rozchwytywanymi specjalistami. W praktyce - jak to zwykle bywa - każdy produkt jest inny i niektóre z nich są lepsze, a niektóre gorsze. W przypadku Bootcampu Data Science Kodołamacza mamy niewątpliwie do czynienia z produktem najwyższej jakości, który dostarcza dokładnie tego, czego dostarczać powinien - solidnych kompetencji i wysokich szans na odniesienie sukcesu podczas szukania pierwszej pracy w najatrakcyjniejszym zawodzie XXI wieku*, jakim jest data scientist.

*https://hbr.org/2012/10/data-scientist-the-sexiest-job-of-the-21st-century

Recenzja partnerska