Brave - przeglądarka dostaje wideokomunikator. Nie wymaga konta

Przeglądarka Brave stara się przyciągnąć nowych użytkowników kolejnym praktycznym rozwiązaniem - jest nim wbudowany wideokomunikator.

Foto: Brave

O przeglądarce Brave pisałem już kilka razy na łamach PC World - płaciła tokenami za oglądanie reklam, skupia się na prywatności i zyskuje sobie coraz większą popularność. Do pierwszej ligi przeglądarek jeszcze jej daleko, ale idzie w bardzo dobrym kierunku, aby tam trafić. Brave Talk to nowa funkcja, która ma szansę przyciągnąć nowych użytkowników. Jest to komunikator umożliwiający rozmowy wideo. Aby go uruchomić, należy kliknąć po prostu na ikonkę kamery, umieszczoną w prawym dolnym rogu i gotowe. Nie trzeba zakładać konta, gdziekolwiek się logować, a ponadto Brave nie gromadzi żadnych danych - wliczając w to IP uczestników wideokonferencji.

Tu wypada dodać, że osoby zaproszone do rozmowy nie muszą mieć Brave - mogą komunikować się z gospodarzem spotkania za pomocą Chrome, Firefoxa czy Safari! W celu zaproszenia wystarczy tylko wysłać do gości link i gotowe. Spotkania nie mają żadnego limitu czasowego. Producenci przeglądarki do stworzenia wideokomunikatora użyli open-sourcowego oprogramowania od Jitsi. Co można policzyć na minus, to brak domyślnego szyfrowania spotkań - ale można je włączyć ręcznie w ustawieniach przeglądarki.

Zobacz również:

  • 5 sposobów na internet bez Google
Brave - przeglądarka dostaje wideokomunikator. Nie wymaga konta

Foto: Brave

Darmowy komunikator umożliwia rozmowy dla dwóch osób, aby zaprosić większą liczbę gości - nawet kilkuset - należy wykupić abonament Brave Premium. Dlatego Brave Talk raczej nie stanie się konkurencją dla Teams czy Zooma. Ale do prywatnych rozmów będzie jak znalazł.

Źródło: PCMag