Breach Clarity - witryna, która pozwoli Ci sprawdzić ryzyko wycieku danych

Nie ma miesiąca, abyśmy nie mieli nieprzyjemnego obowiązku informowania naszych Czytelników o wycieku danych. Powstał właśnie specjalny serwis, który gromadzi o nich informacje. Jeśli obawiasz się, że twoje dane mogą zostać skradzione - możesz sprawdzić, jakie jest tego ryzyko.

Wyciek danych to dostanie się w ręce cyberwłamywaczy milionów różnego rodzaju informacji - wszystkie jednak łączy to, że są one prywatne. A gdy dostaną w nieodpowiednie ręce, mogą zostać wykorzystane do różnego rodzaju oszustw, malwersacji lub kradzieży. Włamania do baz danych następują na różne sposoby - przez wykorzystanie istniejących luk oprogramowania, nieuwagę osób odpowiedzialnych za ich obsługę czy wyrafinowanych metod dostawania się do haseł logowania. Jednak wyciek wyciekowi nierówny - dlatego Jim Van Dyke, właściciel Futurion, stworzył stronę o nazwie Breach Clarity - co po polsku można przetłumaczyć jako "Przejrzystość wycieku".

Van Dyke to technolog komputerowy i analityk z ponad 35-letnim doświadczeniem, specjalizujący się w kradzieżach tożsamości, założyciel kilku firm technologicznych. Od kilku lat specjalizuje się we włamaniach do baz danych i wyciekach informacji na ich skutek. Strona, którą stworzył, działa dziecinnie prosto - w okienku wpisujesz nazwę firmy, a w odpowiedzi dostajesz informację o wyciekach danych, które w niej nastąpiły oraz ocenę ryzyka, że wyciek nastąpi. Ocena ta podawana jest w skali od 1 do 10, przy czym 10 to największe ryzyko. Poniżej dwa przykłady, jak to działa:

W obydwu widzimy różny stopień ryzyka włamania (5/10 i 9/10) oraz informacje, czyim celem ataku może być baza danych tej organizacji (Top Risks). W przypadku firmy zajmującej się medycyną (przykład pierwszy), potencjalni włamywacze to przede wszystkim przestępcy szukający informacji medycznych, ale również zainteresowanie danymi związanymi z kartami kredytowymi. Po prawej stronie wyświetlane są informacje, które mogą zostać skradzione na skutek wycieku. Jednak należy mieć na uwadze, że witryna jest na razie w fazie beta, a więc nie zawsze prawidłowo ocenia ryzyko. Van Dyke cały czas pracuje nad ulepszeniami i z dnia na dzień powinno być coraz lepiej.

A jak Ty możesz z niej skorzystać? Po prostu - jeśli chcesz założyć swoje konto w jakimś serwisie, wpisz do okienka wyszukiwarki Breach Clarity nazwę firmy, która stoi za danym serwisem. Dzięki temu dowiesz się, jakie jest potencjalne ryzyko, że nastąpi tam włamanie oraz jakie związane z Tobą informacje mogą wyciec. Jest to dobre uzupełnienie znanej witryny HaveIBeenPwnd.

Dobrze by było, aby powstał podobny serwis, gdzie można podać swoje imię i nazwisko, a następnie sprawdzić, czy - i gdzie - zostały skradzione powiązane z nim dane. Póki co czegoś takiego nie uświadczymy, ponieważ nie istnieje żadna scentralizowana baza danych dotycząca wycieków.