Bungie zamyka swoje biura z obawy przed koronawirusem, co dalej z Destiny 2?

Przedstawiciele Bungie poinformowali dzisiaj, że z obawy przed działaniem koronawirusa zamykają wszystkie swoje biura.

Koronawirus wciąż miesza i wpływa na życie każdego z nas. Tym razem, ze strachu przed epidemią, swoje biura zamyka studio Bungie - twórcy serii Destiny. Co istotne, mówimy tu nie tylko o głównej siedzibie dewelopera, która mieści się Seattle, ale o wszystkich placówkach na całym świecie.

Zespół odpowiedzialny za Desitny i Destiny 2 podkreślił we wpisie na swoim oficjalnym blogu, że zdrowie i bezpieczeństwo wszystkich pracowników i współpracowników studia jest dla nich absolutnym priorytetem. W tym całym zamieszaniu można się zastanawiać nad dalszą przyszłością Destiny 2, wszak jest to produkcja, która wymaga stałej opieki twórców, nie wspominając już o nowej zawartości.

Na szczęście Bungie uspokaja społeczność gry i podkreśla, że koronawirus w żaden sposób nie wpłynie na dalszy rozwój gry. Włodarze studia zdecydowali się bowiem na wprowadzenie w pełni zdalnej infrastruktury pracy dla wszystkich pracowników Bungie na całym świecie. Dzięki zastosowaniu nowych rozwiązań i systemów ułatwiających wszystkim członkom zespołu współpracę, studio jest pewne, że będzie w stanie kontynuować prace nad rozwojem uniwersum Destiny.

Aby towarzyszyć tej polityce (pracy zdalnej), wprowadziliśmy rozwiązania techniczne, aby wszyscy pracownicy mogli utrzymywać komunikację między sobą, a także kontynuować prace nad rozwojem i utrzymywaniem funkcji krytycznych dla gry podczas pracy zdalnej. - Bungie

Nam pozostaje pogratulować decyzji twórcom Destiny 2. Bungie zadbało o bezpieczeństwo swoich pracowników, a jednocześnie pozostało w pełni funkcjonalne. Przypomnijmy jeszcze, że już w przyszłym tygodniu (10 marca) w Destiny 2 rozpocznie się nowy sezon - "sezon Zasłużonych", a wraz z nim do gry trafią nowe zadania, wyposażenie i tryby zabawy.

źródło: bungie.net