Bzdury, w które wszyscy wierzymy - przegląd mitów IT

Świat nie potrzebuje komputerów/640 KB pamięci wystarczy każdemu

Jeden z najczęściej powtarzanych cytatów ze świata IT to "Światowe zapotrzebowanie na komputery szacuję na może pięć maszyn" - słowa te przypisuje się Thomasowi Watsonowi, wieloletniemu szefowi koncernu IBM (miał je jakoby wypowiedzieć w 1943 r.). Zdanie to jest niezwykle często przypominane w różnych zestawieniach błędnych prognoz dotyczących rynku IT - problem w tym, że nikomu nie udało się jak dotąd dowieść, że Watson rzeczywiście powiedział coś takiego. Nie potwierdza tego żaden zapis wywiadu, stenogram, dokument czy naoczny świadek.

Drugą taką frazą jest "640K of memory should be enough for anybody" (czyli '640 KB pamięci powinno wystarczyć każdemu') Billa Gatesa. Gates wypiera się tych słów, całkiem trzeźwo tłumacząc (podczas jednego ze spotkań z uczniami): "Powiedziałem w życiu kilka niemądrych zdań, ale z pewnością nie to. Nikt, kto zajmuje się komputerami, nie powie, że pewna ilość pamięci jest wystarczająca już na zawsze. Wciąż przypisuje mi się to zdanie, ale nigdy nikt nie podaje kiedy i w jakich okolicznościach niby je wypowiedziałem".

Komputerowe mity

"Komputerowe mity" to nie tylko plotki, które przez lata powtarzania upodobniły się do faktów. To także historie o tym, co należy lub czego nie należy robić ze sprzętem komputerowym. Problem z takimi opowieściami jest taki, że realia często się zmieniają, mit się dezaktualizuje, ale mimo to wciąż jest powtarzany. Przykłady? Proszę bardzo: któż z was nie słyszał o tym, że korzystając z nieoryginalnych pojemników z tuszem narażacie się na utratę gwarancji drukarki? Że długie rozmawianie przez telefon komórkowy powoduje raka? Przyłożenie magnesu do nośnika danych nieodwracalnie go uszkodzi? Jeśli przed wyłączeniem komputera nie zamkniesz systemu Windows, stanie się coś strasznego? Z pewnością słyszeliście setki takich ostrzeżeń... Tym tematem zajmowaliśmy się już nie raz - zapraszamy do lektury tekstów "10 komputerowych mitów" oraz "Pokonać technologiczne mity".

eKibelek od Microsoftu

To był hit serwisów informacyjnych - w maju 2003 r. pojawiła się wiadomość o tym, że Microsoft zaprojektował internetową przenośną toaletę o nazwie iLoo. Miało to być urządzenie w stylu toi-toia, z zamontowaną wewnątrz klawiaturą, wyświetlaczem LCD, komputerem oraz szerokopasmowym dostępem do Internetu. Co więcej, dodatkowy terminal internetowy miał znaleźć się na zewnętrznej ścianie - tak, aby z dobrodziejstw WWW mógł skorzystać nie tylko delikwent aktualnie siedzący na sedesie, ale także osoby z kolejki. Informacja ta podana została przez największe światowe agencje prasowe (np. Associated Press) oraz gazety (The Wall Street Journal). Cóż, napisaliśmy o tym także my (vide tekst "WWW.C, czyli e-Toaleta Microsoftu"), zaś niżej podpisany wziął nawet udział w audycji radiowej poświęconej temu wydarzeniu. Gwoli usprawiedliwienia możemy jedynie wyjaśnić, iż - jak się później okazało - źródłem tej plotki był jeden z pracowników działu PR brytyjskiego oddziału Microsoftu.

Bzdury, w które wszyscy wierzymy - przegląd mitów IT

iLoo - klozetowa mistyfikacja Microsoftu