Bzdury, w które wszyscy wierzymy - przegląd mitów IT

Szyfrowanie, czyli bezpieczeństwo absolutne

Ten mit powstał niechcący - niejako przez pomyłkę. Pewien powszechnie szanowany autorytet powiedział o jedno zdanie za dużo, ludzie uwierzyli w nie bezkrytycznie i tak narodziła się legenda (nieprawdziwa, niestety). Owym autorytetem jest Bruce Schneier - jeden z najlepszych na świecie specjalistów od kryptografii. W 1994 r. Schneier opublikował opracowanie zatytułowane "Applied Cryptography" - wyjaśniał w nim na czym polega szyfrowanie danych i przedstawiał zalety takiego rozwiązania. Napisał też, że szyfrowanie jest doskonałym i 100% skutecznym sposobem na zabezpieczanie danych, dostępnym dla każdego - od wielkich korporacji, po użytkowników domowych.

Zaowocowało to powstaniem mitu, w myśl którego szyfrowanie jest "magiczną" metodą, w każdej sytuacji i każdemu zapewniającą bezpieczeństwo informacji. Mit ten jest na tyle rozpowszechniony i niebezpieczny (nie ma wszak nic groźniejszego, niż fałszywe poczucie bezpieczeństwa), że sam Schneier niedawno po raz kolejny go zdementował, tłumacząc, że szyfrowanie nie zawsze gwarantuje bezpieczeństwo. "Problemem jak zawsze są ludzie - oni mogą się pomylić. Matematyka jest logiczna - ludzie popełniają błędy, są nieprzewidywalni i postępują niezrozumiale. Mój błąd polegał na tym, że po publikacji Applied Cryptography nie wytłumaczyłem tego dokładnie" - mówił Schneier.

Szef SAP-a pokazuje zadek szefowi Oracle'a

Oto historia z pieprzykiem, powtarzana od z górą 10 lat. Do owego wydarzenia miało dość podczas regat Kenwood Cup na Hawajach w 1996 r. Rzeczywiście, doszło tam do dość nieprzyjemnego incydentu; jacht Morning Glory, którym płynął Hasso Plattner, jeden z założycieli i prezes koncernu SAP, doznał dość poważnych uszkodzeń (złamał się maszt, zaś kilku członków załogi zostało rannych). Wtedy dopłynął do niego jacht Larry'ego Ellisona - szefa Oracle'a - a następnie (wedle relacji Plattnera) wykonał wokół Morning Glory pętlę i odpłynął nie oferując pomocy.

Wedle mitu, rozwścieczony tym szef SAP-a opuścił spodnie i zaprezentował załodze Ellisona miejsce, w którym plecy tracą swą szlachetną nazwę. Wydaje się jednak, że to tylko mit - "pośladkowego incydentu" nie potwierdza żadna ze stron. Faktem jest, że Plattner zadowolony nie był - ograniczył się jednak do pokazania Ellisonowi jednego z palców (gest ten w większości krajów uznawany jest za bardzo obraźliwy).

Bzdury, w które wszyscy wierzymy - przegląd mitów IT

Jacht Morning Glory Hasso Plattnera - to na jego pokładzie miało jakoby dojść do "pośladkowego incydentu"

Opracowano na podstawie tekstu "They couldn't have done that! IT urban legends exposed" Thomasa Wailguma z amerykańskiego magazynu CIO.