CCleaner 5.45 wycofany - zalecamy odinstalować

Po raz drugi w historii zdarza się, że najnowsza wersja CCLeaner zostaje wycofana przez producenta. Jaki jest tym razem powód?

Przypomnę, że poprzednia afera z CCleaner miała miejsce we wrześniu ub. roku, kiedy odkryto, że to niezwykle popularne narzędzie do porządkowania i optymalizacji systemu operacyjnego, zostało wykorzystane przez cyberprzestępców jako nośnik niebezpiecznego kodu. Atak okazał się wymyślny, a zagrożenie poważniejsze, niż się spodziewano - rozpowszechniany był złośliwy program, wyposażony w funkcję zarządzania i kontroli (tzw. command and control) oraz algorytmy generowania domen. Na stronie Ghacks.net przyjrzano się zmianom w najnowszej wersji - oznaczonej pełnym numerem jako 5.45.66.11. I wprowadzone przez producenta ulepszenia wywołały kontrowersje oraz dyskusję.

A co konkretnie wzbudziło podejrzenia? Przy każdej edycji producent, firma PiriForm, publikuje listę zmian i poprawek. Przy wymienianiu ulepszeń w nowej edycji pojawiły się informacje o zbieraniu informacji dotyczących użytkownika. W opcjach znajdowała się funkcja monitoringu, która w praktyce nie mogła być wyłączona - nawet po odznaczeniu w opcjach, po restarcie systemu uruchamiała się samoczynnie. Oznaczało to brak możliwości wyłączenia CCleanera. Nawet po zamknięciu okienka programu, nadal działał on w tle. Aby zamknąć go na dobre, należało w Menadżerze Zadań deaktywować funkcję monitorowania w zakładce z programami uruchamiany wraz z systemem oraz zatrzymać dodatkowo pracę aplikacji na liście procesów.

W poprzednich wersjach CClaner użytkownik mógł decydować o ustawieniach prywatności, a dane o nim były zbierane anonimowo, jeżeli na to się zgodził. W wydaniu 5.45 opcje prywatności nadal są dostępne, jednak nie oferują użytkownikowi żadnego wyboru co do gromadzenia danych. W poście na forum CCleaner, producenci informowali, że zdolności analityczne darmowej edycji aplikacji zostały ulepszone, a dane są zbierane anonimowo "w celu lepszego wglądu w interakcje użytkownika z programem". Zastrzegali się przy tym, że nie będą gromadzone żadne osobiste dane użytkowników. Aczkolwiek nie wyjaśniono, w jaki sposób będzie odbywać ich zbieranie, gdzie będą gromadzone oraz jak chronione. Wiadomo tylko, że miały być przekazywane do Avast.

W najnowszym wpisie na forum, Piriform przyznaje, że - na skutek krytycznych opinii na temat wprowadzonego rozwiązania - wersja 5.45 zostaje wycofana. W kolejnej edycji, która ukaże się za parę tygodni, funkcja monitorowania systemu zostanie oddzielona od funkcji gromadzących dane użytkownika. Będzie on musiał wyrazić zgodę na ich anonimowe zbieranie przez program. Do sprawy odniósł się także Avast. W oficjalnym oświadczeniu Paula Yunga czytamy: "Ciągle pracujemy nad zwiększeniem komfortu użytkowników CCleaner, a zmiany wprowadzone w edycji 5.45 były dedykowane lepszemu zgromadzeniu informacji, pozwalających na optymalizację działania aplikacji oraz zobaczenie, które funkcje są najczęściej używane, a które niepotrzebne. Dane te były gromadzone anonimowo. (...) W celu zapewnienia pełnej przejrzystości, zostanie przez nas opracowana karta informacyjna z wyjaśnionymi mechanizmami gromadzenia danych i ich przetwarzania. Zmienimy także ustawienia w CCleaner, aby były zrozumiałe dla każdego".

Co robić, gdy zainstalowało się wersję 5.45? Po prostu należy ją odinstalować, a zamiast niej pobrać i zainstalować CCleaner 5.44.