CD Projekt RED pod ostrzałem graczy, wszystko z powodu poparcia dla LGBT

CD Projekt RED zdecydowało się na tymczasową zmianę logo, aby uhonorować Miesiąc Dumy LGBT. Niestety, rozsierdziło to sporą część graczy.

Studio CD Projekt RED należy do jednego z najbardziej lubianych i szanowanych przez graczy. Niestety, ostatnie działania polskiego dewelopera wywołały prawdziwą furię wśród społeczności graczy.

Nowe logo CD Projekt RED - z tęczową flagą, to forma wsparcia dla wszystkich osób LGBT na całym świecie. Działania studia są powiązane z właśnie trwającym "Miesiącem Dumy", to ważny okres dla wszystkich osób LGBT. Nawiązuje on do wydarzeń z 1969 roku, kiedy w USA doszło do licznych zamieszek i gwałtownych manifestacji społeczności LGBT. Spowodowane było to brutalnością policji i "nalotem" na klub "Stonewall Inn" w dzielnicy Greenwich Village na Dolnym Manhattanie w Nowym Jorku. Od tamtej pory regularnie, co roku, w czerwcu dochodzi do licznych kampanii i akcji społeczności LGBT.

Swój głos, wyrażający poparcie dla LGBT, postanowili zabrać również włodarze CD Projekt RED. Niestety, jak się okazuje, wywołało to gwałtowną reakcję fanów studia. Internauci zarzucają polskiemu zespołowi upolitycznienie, gdy gry powinny od polityki stronić. Inni z kolei zarzucają "Redom" działanie "pod publiczkę", podkreślając, że stosunkowo późno dołączyli się do akcji "Miesiąc Dumy" i to dopiero po niefortunnych wypowiedziach Prezydenta Dudy na temat społeczność LGBT.

Wielu graczy chce bojkotu studia i ich nadchodzącej produkcji Cyberpunk 2077. Niektórzy już zapowiadają anulowanie zamówień przedpremierowych, inni z kolei, że będą kradli, tfu - "piracili" grę.

Cyberpunk 2077 CD Projekt Red

Cyberpunk 2077

Pomimo fali hejtu, pojawiają się również liczne głosy rozsądku popierające działania CD Projekt RED dodając przy tym, że Cyberpunk 2077 to przecież dzieło, które domyślnie niesie ze sobą silny przekaz społeczny, polityczny i ekonomiczny.

Jak wy oceniacie działania "Redów"? Dajcie nam znać.

Zobacz również: PlayStation 5 największą konsolą w historii - Xbox One to przy niej mikrus