CDP - najstarszy polski dystrybutor gier wideo, właśnie przestaje istnieć

Kawał historii polskiego rynku gier, właśnie kończy swój żywot. Przedstawiciele CDP złożyli wniosek o upadłość.

"To już jest koniec, nie ma już nic..." śpiewał kiedyś Kuba Sienkiewicz, lider zespołu Elektryczne Gitary. Zdanie to idealnie oddaje uczucia, jakie towarzyszą dzisiaj wielu osobom, które w ostatnich kilku dekadach mieli kontakt z marką CDP. Warto tu nadmienić, że ciężko tego było tego kontaktu nie mieć. Założone w połowie lat 90-tych, przez Michała Kicińskiego i Marcina Iwińskiego, CDP przez wiele lat uchodziło za największego polskiego dystrybutora gier.

Przez lata firma była odpowiedzialna za wydanie na polskim rynku dziesiątek, a może i setek wybitnych gier. Końcówka lat 90-tych i początek nowego tysiąclecia, przyniosły nam wybitne polskie wydania takich gier, jak: Wrota Baldura (oryg. Baldur's Gate), Planescape Torment czy Icewind Dale. Do 2014 roku, CDP nierozerwalnie związane było z grupą CD Projekt, wówczas Michał Gembicki i Marcin Wesołowski zdecydowali się na wykupienie firmy, a ona sama stała się niezależną spółką.

W ostatnich latach CDP nie wiodło się już tak dobrze jak dawniej, ale pomimo tego, firma szykowała się na premierę Cyberpunk 2077, którego miała być wyłącznym dystrybutorem w Polsce. Niestety, przesunięcie daty debiutu gry sprawiło, że CDP utraciło najlepszy produkt. Nieoficjalnie wspomina się nawet o tym, że to właśnie Cyberpunk 2077 był przysłowiowym "gwoździem do trumy" dystrybutora. Jak dobrze wiemy, ostatecznie rolę wydawcy nadchodzącej produkcji CD Projekt RED, przejęła CENEGA.

Jak się właśnie dowiedzieliśmy, zarząd CDP złożył do sądu wniosek o upadłość, ten zaś postanowił o zabezpieczeniu jej majątku. Oznacza to, że najstarszy polski dystrybutor gier właśnie oficjalnie przestał istnieć.