CERT: Antywirusy są nieskuteczne

Ponad 80% "złośliwego" oprogramowania - wirusów, robaków, spyware'u czy koni trojańskich - nie jest wykrywane przez popularne programy antywirusowe, wykorzystujące do ich rozpoznawania bazy definicji wirusów - twierdzą eksperci z australijskiego CERT-u.

Taką opinię przedstawił na spotkaniu zorganizowanym przez firmę Messagelabs Graham Ingram, szef CERT Australia. "Z naszych obserwacji wynika, że najpopularniejsze programy antywirusowe po prostu nie działają. Ich "współczynnik pominięcia" sięga 80%. Podkreślam - 80% wirusów czy robaków nie jest wykrywane przez najczęściej wybierane przez użytkowników skanery antywirusowe" - mówił Ingram.

Przedstawiciel CERT-u nie powiedział, jakie dokładnie aplikacje antywirusowe ma na myśli - wyjawił jednak, z czego, jego zdaniem, wynika ich nieskuteczność. "To nie do końca jest tak, że programy antywirusowe są wadliwe. Problem w tym, że autorzy wirusów ustawicznie modyfikują swoje programy - tak, by nie były one wykrywane przez najpopularniejsze skanery" - tłumaczy Ingram. Jego zdaniem, jednym z potencjalnych rozwiązań jest korzystanie z mniej popularnych aplikacji antywirusowych, ponieważ istnieje wtedy mniejsza szansa, że autor lub robak zadał sobie trud przetestowania, czy jego "produkt" wykrywany jest również przez ten program.

Ingram zastrzegł jednak, że problem ten będzie narastał i w najbliższym czasie producenci będą musieli się z nim zmierzyć.