CES 2014 - targi odrodzone?


CES wreszcie odżył?

Podsumowując to wszystko, z przyjemnością możemy stwierdzić, że w targi CES w tym roku tchnięto nowe życie – to znów była impreza o rozmachu, jaki pamiętamy sprzed kilku i kilkunastu lat. Dziś, w świecie Internetu i błyskawicznie krążących informacji takie imprezy nieco tracą na znaczeniu (producenci nie potrzebują dużych imprez promocyjnych, by dotrzeć do dużej liczby potencjalnych klientów) i przez kilka ostatnich lat było to wyraźnie widać. Swoje dołożył też kryzys ekonomiczny, który sprawił, że kilka ostatnich edycji CES-u nie obfitowało w przełomowe premiery i nowości. Miło zobaczyć, że coś się wreszcie zmieniło – tegoroczna edycja Consumer Electronics Show zdecydowanie była wydarzeniem, które kreuje nowe trendy i wyznacza ścieżki rozwoju segmentu elektroniki użytkowej na kilkanaście najbliższych miesięcy...

Najlepsze, najgorsze, najdziwniejsze – co nietypowego można było zobaczyć na CES 2014

Netatmo June – ubieralne technologie dla początkujących

Gdybyśmy chcieli w prosty sposób pokazać komuś, jakie korzyści mogą wynikać z korzystania z rozwiązań z zakresu ubieralnych technologii, to niewielka bransoletka June firmy Netatmo nada się do tego doskonale. Urządzenie wyposażone jest w sensor, monitorujący promieniowanie słoneczne docierające do noszącej je osoby, i to z uwzględnieniem jej karnacji, podatności na opalanie itp. Dane na temat użytkownika wprowadzamy za pomocą aplikacji mobilnej dla systemu iOS, którą możemy też wykorzystać do generowania raportów, przeglądania historii itp.

CES 2014 -  targi odrodzone?

Netatmo June

Filip – inteligenta opaska dla dziecka

Idealny produkt dla rodziców, którzy chcieliby mieć stale dostęp do informacji o tym, co i gdzie porabiają ich pociechy. Filip to opaska na nadgarstek, wyposażona w moduł telefoniczny oraz GPS – umożliwia śledzenie pozycji użytkownika, prowadzenie rozmów głosowych (ale tylko z pięcioma zdefiniowanymi numerami lub numerem alarmowym), wysyłanie wiadomość SMS (np. "Wracaj na obiad"), a nawet zdalne rejestrowanie dźwięków. W sytuacji alarmowej dziecko może uruchomić specjalny alert – urządzenie zaczyna wtedy automatycznie próbować łączyć się z wszystkim numerami, a także stale rejestrować i przesyłać na zewnętrzny serwer pozycję oraz dźwięki otoczenia. Rodzic ma do dyspozycji panel sterowania – w postaci aplikacji dla Androida/iOS. Całość jest oczywiście zamknięta w wytrzymałej obudowie w jaskrawym kolorze.

CES 2014 -  targi odrodzone?

Filip

Razer - Project Christine

Razer ma nowy pomysł na komputer PC i nie boi się go prezentować – ignorując przy tym sarkania sceptyków. Firma pokazała na CES koncept komputera, który jest w pełni modułowy i którego wszystkie elementy można wygodnie wymieniać. Tak, wiemy – dziś też można wymieniać praktycznie wszystkie komponenty komputera PC, ale w przypadku propozycji Razera jest to zdecydowanie wygodniejsze, szybsze i bardziej "użytkownikoodporne".

CES 2014 -  targi odrodzone?

Razer - Project Christine

Kolibree

Czyli inteligenta szczoteczka do zębów. Nie jesteśmy pewni, co tym sądzić – z jednej strony wypadałoby przyklasnąć każdemu projektowi, który może pomóc nam w zachowaniu zdrowia i świeżego oddechu… Ale z drugiej strony… czy naprawdę mycie zębów jest aż tak skomplikowane, że trzeba do tego zaprzęgać szczoteczkę komunikującą się z Internetem i aplikacją smartfonową? No, ale jeśli ktoś bardzo tego chce, to już może…

OhMiBod BlueMotion – smartfonowa sex zabawka

Marka OhMiBod obecna jest na rynku od dawna – firma konsekwentnie próbuje przekonać potencjalnych nabywców, że sex i nowe technologie doskonale do siebie pasują, a smartfon jest tym, co może pomóc w urozmaiceniu sypialnianych aktywności. Cóż, do najnowszego wynalazku firmy nie jesteśmy przekonani - OhMiBod BlueMotion to przeznaczony dla pań zestaw składający się ze specjalnej wibrującej wkładki oraz kontrolującej ją aplikacji dla smartfona. Furory na CES 2014 to raczej nie zrobiło… i na rynku chyba też nie zrobi.

CES 2014 -  targi odrodzone?

OhMiBod BlueMotion