CES: interfejs jak w "Raporcie mniejszości"

Izraelska firma PrimeSense zaprezentowała na targach w Las Vegas reagujący na ruch dłoni interfejs, który może zmienić sposób komunikowania się z komputerem bądź telewizorem.

Technologię opracowaną przez izraelskich inżynierów można stosować w odbiornikach telewizyjnych, odtwarzaczach Blue-ray czy przystawkach telewizyjnych. Umożliwia ona korzystanie z gestów ręki przy przewijaniu menu wyświetlanego na ekranie , podobnie jak robił to Tom Cruise w filmie "Raport mniejszości".

Nowatorski interfejs może też znaleźć zastosowanie do sterowania grami w pecetach i . Pod tym względem przypomina on przygotowany przez Microsoft system Project Natal, który umożliwia użytkownikowi stojącemu przed dużym ekranem kontrolowanie postaci z gry za pomocą ruchów ciała. Według oświadczeń Microsoftu, Project Natal ma być dostępny dla użytkowników konsoli Xbox 360 jeszcze w tym roku.

Zasada działania systemu PrimeSense opiera się na wiązce światła emitowanej z czujników umieszczonych nad ekranem, której długość fali zbliżona jest do podczerwieni. Z jej pomocą budowana jest trójwymiarowa mapa człowieka i obiektów znajdujących się w pokoju. Osobie, która uaktywni urządzenie poprzez przysunięcie dłoni do ekranu, system przyznaje prawo do użycia systemu.

PrimeSense zaprezentowała swój prototypowy system na zamkniętej konferencji na targach CES. Pokaz mogli obejrzeć dziennikarze oraz partnerzy firmy. Choć sama technologia może sprawiać wrażenie futurystycznej, podobne rozwiązania są już stosowane przez inne firmy. Jest wśród nich amerykańska Canesta, belgijska Optrima, PMDTechnologies z Niemiec czy Mesa Imaging ze Szwajcarii.

Zdaniem Adi Berensona, przedstawiciela firmy PrimeSense opracowana przez nią technologia jest szybsza i dokładniejsza niż rozwiązania innych firm. Całość działa nawet przy bardzo słabym oświetleniu, a użytkownik korzystający z systemu może się znajdować w odległości do 6 metrów od czujnika.

Zastosowanie interfejsu PrimeSense ma kosztować producentów odbiorników telewizji i komputerów od 20 do 30 dolarów za sztukę. Większość nowoczesnych telewizorów dysponuje wystarczająco dużą mocą obliczeniową, by można było uruchomić niezbędne oprogramowanie, wyposażone są one też w port USB 2.0 konieczny do podłączenia czujnika.

PrimeSense projektuje czujniki 3D, w jej laboratoriach powstaje też niezbędne od działania czipów oprogramowanie, które jest instalowane w urządzeniach końcowych. Berenson zapewnił, że firma podpisała już umowy z dużymi producentami, którzy zajmą się wytwarzaniem czipów. Nie ujawniono jednak, kim oni są. Według Berensona producenci pecetów i przystawek telewizyjnych prawdopodobnie jeszcze w pierwszym kwartale tego roku powinni poinformować o zastosowaniu technologii PrimeSense.