Call of Duty: Warzone ma coraz większy problem z oszustami

Pomimo usilnych starań twórców Call of Duty: Warzone - studia Infinty Ward, oszuści zalewają serwery gry.

Hakerzy i oszuści to plaga niejednej gry sieciowej, nie inaczej jest w przypadku CoD: Warzone. W ostatnich dniach gracze zgłaszają, że na serwerach gry jest coraz więcej "cheaterów", którzy z premedytacją psują zabawę innym.

Infinty Ward i Activision wielokrotnie podkreślali, że będą bezlitośni dla oszustów. Za słowami poszły czyny i niemal każdego miesiąca od premiery gry widzimy usilne starania twórców. Oprócz "wyłapywania" nieuczciwych graczy i ich banowania, wprowadzono również szereg dodatkowych zabezpieczeń i usprawnień. Do gry trafiły m.in. tzw. "piekielne lobby", których zmodyfikowany system matchmakingu sprawia, że gracze podejrzani o oszustwa są parowani tylko z innymi nieuczciwymi użytkownikami.

Ponieważ Warzone jest grą darmową, to nawet permanentny ban nie był w stanie na dłużej wykluczyć z gry hakerów. W tym celu, od 13 maja gracze na PC chcąc zalogować się do Call of Duty Warzone muszą korzystać z weryfikacji poprzez sms. Infinty Ward miało nadzieję, że skutecznie uniemożliwi to oszustom na tworzenie kolejnych kont.

Niestety, jak się okazuje, kreatywność oszustów nie zna granic i już znaleźli oni sposób na "obejście" nowych zabezpieczeń. Użytkownik serwisu Reddit - "Aur0n", zwrócił uwagę, że ostatni wzrost aktywności "cheaterów" może być powiązany ze sprzedażą zhakowanych kont do Warzone, w których nie trzeba się martwić o weryfikację poprzez sms. W sieci pojawiło się mnóstwo ofert z nowymi kontami do CoD: Warzone, które można swobodnie wykorzystać do nieuczciwej rywalizacji. Szczególnie, że ich cena nie jest zbyt wysoka (~2 dolary).

Walka z oszustami wydaje się nie mieć końca. Infinity Ward i Activision muszą jednak znaleźć skuteczniejsze metody do wyeliminowania hakerów, jeśli chcą, aby ich produkcja nadal się rozwijała.

Zobacz również: Call of Duty: Modern Warfare i Warzone mogą przegrzać wasze PS4