Ceny w sklepach online mogą pójść w górę

Nowe regulacje Unii Europejskiej uderzają w sklepy sprowadzające towar z Azji. Jest on tani, ale już w lipcu może się to zmienić.

Od 1 lipca Unia Europejska likwiduje zwolnienia z ceł i podatku VAT od przesyłek pochodzących spoza Unii Europejskiej o wartości do 22 euro (ok. 100 zł). Zabieg ten ma na celu "wyrównanie szans i zwiększenie konkurencyjności towarów kupowanych przez europejskie platformy sprzedażowe, względem tych pochodzących z krajów spoza Wspólnoty". Na taniej "chińszczyźnie" traciły budżety państw unijnych oraz sami przedsiębiorcy, nie mogący konkurować niskimi cenami z towarami z importu. Ponadto samo sprowadzenie towarów z Azji ma negatywny wpływ na środowisko.

Maciej Oniszczuk z kancelarii Oniszczuk & Associates, wyjaśnił w trakcie konferencji Blitzcommerce:

Nie da się ukryć, że implementacja unijnego pakietu e-commerce, szczególnie uderzy w marketplace’y azjatyckie jak Aliexpress, bo to ich użytkownicy są w stanie bardzo mocno zejść z ceny wykorzystując m.in. efekt skali, tanią siłę roboczą i dodatkowo zwolnienia z VAT-u. W niektórych przypadkach oszczędność na podatku VAT może stanowić czwartą część ceny. Podatek VAT i problemy z niego wynikające to niekończący się tasiemiec, którego sami się nabawiliśmy. Poza Unią, w USA, czy Azji nie ma takiego problemu, bo po prostu nie ma takiego podatku, którego stosowanie na tak ograniczonym terenie sprzyja powstawaniu mafii vatowskich lub po prostu wyszukiwaniu legalnych sposobów ucieczki od jego opłacania. Klient przychodzący z prośbą o założenie spółki w Hongkongu, żeby tylko uniknąć podatku VAT od sprowadzania rzeczy z Chin, to codzienność wielu kancelarii.

Zobacz również:

  • Redkey F10 - najnowsza oferta kusi, ale trzeba się spieszyć. Czas tylko do 26 czerwca
  • Auchan Direct - lody Ekipa w prezencie przy dostawie
  • Poczta Polska ostrzega przed oszustwami phishingowymi
Ceny w sklepach online mogą pójść w górę

Nowe prawo ma zadanie uszczelnić powstałą lukę VAT poprzez zmianę podejścia do transakcji zawieranych za pośrednictwem platform elektronicznych. Platformy muszą teraz opodatkować towary sprzedawane za ich pośrednictwem, w sytuacji gdy zamówienie ma wartość mniejszą niż 150 euro i są importowane są z krajów trzecich przez podatników z terenu Unii Europejskiej. Jeśli towar nie zostanie opodatkowany przez platformę - podatek zostanie doliczony przez operatora pocztowego. Zdaniem Macieja Oniszczuka zmiany wprowadzone od 1 lipca będą odczuwalne zarówno dla przedsiębiorców jak i konsumentów.

Źródło: Founder of Lightbe

Grafika główna: Liza Summer/Pexels

Infografika: Oniszczuk & Associates