Chcesz kupić Apple Watch 7? Możesz mieć kłopoty!

Długo zapowiadany rynkowy debiut Apple Watch Series 7 ma nastąpić już za chwilę. Kupienie go może jednak być sporym wyzwaniem.

Fot. Apple

Apple oficjalnie przedstawiło nam tegoroczną serię zegarków podczas California Streaming. W trakcie wirtualnej konferencji, która odbyła się we wrześniu, zobaczyliśmy także inne produkty Apple, czyli iPhone'a 13, nowego iPada oraz iPada mini.

O Apple Watch Series 7 tak naprawdę dowiedzieliśmy się niewiele. Producent zaskoczył wszystkich wyglądem zegarka: zamiast spodziewanych płaskich koperty i wyświetlacza zdecydował się na podobny design, co w latach ubiegłych. Nie otrzymaliśmy wtedy także żadnej konkretnej informacji dotyczącej terminu rozpoczęcia sprzedaży. Usłyszeliśmy jedynie, że zegarki pojawią się jesienią tego roku.

Zobacz również:

Spodziewaliśmy się w związku z tym, że na Apple Watch Series 7 przyjdzie nam poczekać jeszcze dłużej, jednak producent pozytywnie zaskoczył. Wczoraj oficjalnie ogłoszone zostało, że przedsprzedaż smartwatchy giganta z Cupertino rozpocznie się już w ten piątek: 8 października. Tydzień później, czyli 15 października mają one trafić do otwartej sprzedaży.

I to były te dobre wieści. Złe są takie, że o ich zakup może nie być łatwo. Wszystko przez to, że, wedle najnowszych informacji, Apple rozpoczęło ich masową produkcję dopiero w zeszłym miesiącu. W związku z tym w chwili obecnej producent dysponuje bardzo ograniczoną ilością urządzeń gotowych do sprzedaży. O ile do terminu otwarcia przedsprzedaży pozostało jeszcze kilka dni, a do momentu wysyłki dodatkowy tydzień, to wydaje się, że firma nie uniknie opóźnień w dostawach i braku Apple Watch Series 7 w magazynach.

Nie będzie to więc odosobniony przypadek w przypadku tegorocznych premier Apple. Już teraz chętni na zakup iPhone 13 muszą liczyć się z bardzo ograniczoną dostępnością poszczególnych modeli.