Chcesz oglądać porno? Pokaż twarz!

Australia chce używać identyfikacji twarzy dla osób, które chcą oglądać porno w sieci lub pobierać je na swoje komputery.

W 2017 roku władze Wielkiej Brytanii miały plan wprowadzenia surowej weryfikacji wieku osób chcących oglądać materiały dla dorosłych w sieci. Wśród pomysłów były m.in. specjalne, imienne przepustki oraz sprawdzanie danych z kart kredytowych. Plany te nie weszły w życie, ale problem pornografii w sieci jest cały czas roztrząsany w innych krajach. Jednym z nich jest Australia - najnowszy pomysł dotyczy weryfikowania wieku osób za pomocą weryfikacji twarzy. Ma to dotyczyć nie tylko materiałów erotycznych, ale stron związanych z hazardem online. Nie jest to pomysł pojedynczej osoby czy grupki aktywistów, ale tamtejszego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. W uzasadnieniu czytamy, że takie rozwiązanie pozwoliłoby uchronić dzieci i nieletnich przed dostępem do treści dla nich nieprzeznaczonych. W przypadku identyfikacji za pomocą dokumentu tożsamości, nieletni mógłby np. przepisać numer prawa jazdy swojego ojca i podać go podczas procesu weryfikacji za pomocą dokumentu tożsamości.

Od 2016 roku działa w Australii Face Verification Service, czyli baza danych gromadząca wizerunki twarzy obywateli. Ma do niej dostęp rząd oraz policja. Rząd zaproponował poszerzenie jej o zdjęcia twarzy z dokumentów tożsamości. Nie podano, jaką rolę pełniłaby baza podczas weryfikacji tożsamości twarzą, można jednak przypuszczać, że weryfikacja dokonywana byłaby w oparciu o nią. Idea ta cieszy się wsparciem wielu grup aktywistów oraz organizacji religijnych. Trudno jak na razie powiedzieć, jak skończy się cała sprawa - a może być to precedens na skalę światową.