Chińczycy zbudowali robota, aby pomóc lekarzom w walce z koronawirusem

W Chinach powstał robot, który umożliwi badanie pacjentów z koronawirusem bez konieczności fizycznego kontaktu. Ma to zapewnić brak infekcji COVID-19 wśród służb medycznych.

Złośliwa natura wirusa COVID-19 sprawia, że przy kontakcie z osobami chorymi - lub podejrzewanymi o zakażenie - niezbędny jest strój ochronny. Niestety, nawet najlepszy nie daje pełnej, stuprocentowej gwarancji uniknięcia wirusa, dlatego na uniwersytecie Tsinghua powstał robot przeznaczony do badań takich przypadków. Ochrzczony po prostu jako "coronavirus robot", jest po mobilnym ramieniem, które może wykonywać wiele zadań - jak badanie chorego ultradźwiękami czy prowadzenie osłuchu serca i płuc. Co więcej - wykonywane przez niego czynności nie wymagają nadzorowania przez człowieka, ponieważ przeprowadzane są w pełni automatycznie. W razie potrzeby lekarz może sterować ramieniem zdalnie, co pozwoli na przeprowadzanie bardziej złożonych zadań bez konieczności przebywania w pobliżu chorego pacjenta.

Chińczycy zbudowali robota, aby pomóc lekarzom w walce z koronawirusem

Źródło: Reuters

Powstanie robota to zasługa profesora Zheng Gangtie z uniwersytetu Tsinghua. Pomysł na niego pojawił się w momencie, gdy Wuhan zostało objęte kwarantanną. Zastosowana w robocie technologia to dokładnie takie same rozwiązania, których używają pojazdy wysłane na Księżyc oraz pracujące na stacji kosmicznej ISS. Początkowo miał być on w pełni automatyczny, jednak lekarze wyperswadowali takie rozwiązanie - póki co żadna maszyna nie jest jeszcze w stanie w pełni zastąpić człowieka na polu medycyny. Zespół kierowany przez profesora stworzył dwa roboty. Pierwszy znajduje się obecnie w Wuhan Union Hospital, gdzie lekarze korzystają z jego pomocy od zeszłego czwartku, drugi jest ciągle w fazie testów laboratoryjnych. Jest duża szansa, że przed 29 marca znajdzie się w którymś z chińskich szpitali.

Koszt stworzenia takiego robota to ok. 72 tys. dolarów. Zheng nie ma jednak zamiaru komercjalizować swojego pomysłu - ale ma zamiar udostępnić swoje plany konstrukcyjne chętnym do jego produkcji firmom.

Źródło i zdjęcia: Reuters