Chińscy naukowcy też chcą zmienić trajektorię lotu asteroidy Apophis

Niedawno informowaliśmy, że asteroida Apophis, która w 2036 roku może zagrozić Ziemi, stała się celem misji Europejskiej Agencji Kosmicznej. Naukowcy ze Starego Kontynentu chcą zmienić jej trajektorię lotu. Okazuje się jednak, że nie są w tym osamotnieni, a ich koledzy z Chin mają w planach podobną misję.

Asteroida Apophis przemknie w pobliżu Ziemi w roku 2029. Naukowcy wykluczają, by właśnie wtedy zderzyła się z naszą planetą, ale twierdzą, że w tamtym czasie będzie przelatywała na tyle blisko, by trafić w tzw. dziurkę od klucza (keyhole). Jest to bardzo mały obszar przestrzeni kosmicznej, w którym grawitacje Ziemi może tak zadziałać na asteroidę, że ta powróci w roku 2036 z zamiarem uderzenia w naszą planetę.

Zespół chińskich naukowców z Uniwersytetu Tsinghua w Pekinie pod kierownictwem Shengpinga Gonga przedstawił swoje plany zmiany kierunku lotu asteroidy za pomocą niewielkiego statku kosmicznego korzystającego z napędu w postaci żagla słonecznego. Ma on zapewnić, by asteroida nawet nie weszła w obszar przestrzeni znany jako grawitacyjna dziurka od klucza naszej planety.

Gong planuje wysłać mały 10-kilogramowy statek kosmiczny na okołoziemską orbitę wsteczną w celu zwiększenia jego prędkości. Następnie zostanie on skierowany na kurs kolizyjny z asteroidą Apophis. Naukowcy przewidują, że prędkość przy zderzeniu wyniesie 90 km/s.

Nie podano jeszcze, kiedy misja się odbędzie, ale poinformowano, że statek kosmiczny będzie potrzebował jedynie roku czasu na wykonanie zadania. Nie wiadomo jednak, czy chińscy naukowcy współpracują lub chociaż komunikują się z Europejską Agencją Kosmiczną, która planuje podobną misję. Nie byłoby dobrze, gdyby nawzajem pokrzyżowali sobie szyki.