Chiny: 100 dni walki z piratami, pornografią i... Falun Gong

Przedstawiciele Chińskich władz poinformowali, iż udało im zamknąć tłocznie produkujące płyty CD i DVD zawierające materiały pirackie i pornograficzne. To oficjalny początek wielkiej kampanii walki z nielegalnymi treściami. Niepokojące jest to, że akcja ma na celu nie tylko powstrzymanie piractwa ale także atak na organizacje dysydenckie i zdelegalizowane przez komunistyczny reżim - takie jak na przykład sektę Falun Gong.

Oficjalnie, ostatnie rajdy na nielegalne tłocznie w prowincji Guangdong rozpoczynają kampanię przeciwko piractwu. Według rządowej gazety China Daily Chińskie Narodowe Biuro Antypornograficznie i Antypirackie poinformowało, iż oprócz likwidacji tłoczni, doprowadziło do skazania na 11 lat pozbawienia wolności i grzywnę w wysokości 30000 Yuanów (ok. 3750 dolarów) właściciela jednej z chińskich internetowych stron zawierających treści pornograficzne. We wspomnianej prowincji Guangdong aresztowano i skazano na trzyletnie pozbawienie wolności 8 osób.

Niestety, akcja to nie tylko walka z piratami. W raportach omawiających sukcesy i start antypirackiej kampanii wskazuje się również, że także wcześniejsze działania biura (jak aresztowanie właściciela pornograficznej strony WWW) są elementem omawianej akcji. Oprócz walki z nielegalną w Chinach pornografią i piractwem, jako sukces Narodowego Biura Antypornograficznego i Antypirackiego podano marcowe aresztowania członków zdelegalizowanej w 1999 roku sekty Falun Gong. Skonfiskowano wtedy materiały promocyjne, płyty CD i komputery członków sekty (w sumie ponad 4000 przedmiotów).