Chiny nieelegancko walczą o niezależność technologiczną

Pomimo swojej potęgi gospodarczej Państwo Środka w dziedzinie najwyższych technologii wciąż jest zależne od Zachodu. Próbując w niej uzyskać samodzielność, łamie pewne zasady.

Fot. PublicDomainPictures/Pixabay

Na skutek amerykańskich blokad Chiny cierpią niedostatek najnowocześniejszych technologii wytwarzania półprzewodników. Z tego też powodu próbują je zdobywać nie do końca eleganckimi metodami – na przykład poprzez „podkupowanie” inżynierów z innych krajów. Jak twierdzi Bloomberg, do takich „head-hunterów” należy chińska firma Advanced Manufacturing EDA Co. (Amedac), która przy wsparciu Amerykanów z Synopsys zatrudniała specjalistów tajwańskiego TSMC.

Bloomberg podaje, że władze Tajwanu dokonały nalotu na biura Amedac pod zarzutem zatrudniania inżynierów półprzewodników z TSMC bez przestrzegania odpowiednich przepisów. Współwłaścicielem Amedaca jest amerykańska firma Synopsys, która była już na celowniku administracji USA w zakresie nielegalnego dostarczania narzędzi do automatyzacji projektowania elektronicznego (EDA). Synopsys była podejrzewana o udostępnianie EDA należącej do Huawei firmie HiSilicon, a także SMIC.

Zobacz również:

  • Rząd domaga się ujawnienia algorytmów
  • Interes życia na układach scalonych?

Urzędnicy tajwańskiego Ministerstwa Sprawiedliwości przeprowadzili nalot na biura Advanced Manufacturing EDA Co. w marcu, szukając dowodów na to, że firma rzekomo zatrudniła personel z TSMC w celu opracowania własnego oprogramowania EDA. Śledczy badają praktyki zatrudniania firmy Amedac, ale na razie nikt nie został o nic oskarżony. Tajwan zabrania rekrutacji przez chińskie firmy high-tech pracowników z krytycznych branż, takich jak produkcja półprzewodników, aby nie pomagać Chinom w rozwijaniu przemysłu produkcji chipów.

Rząd Tajwanu i tajwańskie firmy zajmujące się półprzewodnikami są zaniepokojone nie tylko tym, że Chiny zyskują na sprawności w dziedzinie półprzewodników, ale także faktem, że ludzie zatrudnieni w firmach takich jak TSMC mogą dzielić się tajemnicami handlowymi i zastrzeżonymi technologiami ze swoimi chińskimi pracodawcami. Kiedyś TSMC pozwało SMIC za kradzież procesów produkcyjnych i chociaż dziś kopiowanie złożonych węzłów produkcyjnych opartych na FinFET jest prawie niemożliwe, nikt nie chce ryzykować.

Brak narzędzi EDA to dla Chin poważny problem. Chociaż państwo to ma tysiące firm zajmujących się projektowaniem i produkcją chipów, nie posiada jednak tego typu oprogramowania. W rezultacie, kiedy rząd USA w 2020 roku pozbawił HiSilicon i SMIC najnowszych narzędzi EDA, Chiny poważnie to odczuły. Oczywiste jest więc, że chińskie firmy pilnie potrzebują własnego oprogramowania do automatyzacji projektowania elektronicznego.

Założona we wrześniu 2019 r. firma Amedac z siedzibą w Hefei w Chinach zajmuje się tworzeniem narzędzi EDA. Synopsys, jeden z największych światowych producentów oprogramowania EDA, posiada 20% udziałów w spółce, natomiast pozostałe udziały są kontrolowane przez SummitView Capital, CEC Huada Electronic Design Co. oraz Instytut Mikroelektroniki Chińskiej Akademii Nauk (organizacja wspierana przez rząd). Synopsys twierdzi, że utrzymuje relacje dystrybutorskie z firmą Amedac, co pozwala jej odsprzedawać swoje narzędzia różnym klientom. Tymczasem Amedac nie ma żadnych rzeczywistych technologii od Synopsys, twierdzi specjalista EDA.

Źródło: Tom's Hardware