Chiny usuną wszystkie zagraniczne urządzenia z biur

Chiny wciąż znajdują się w stanie wojny ekonomicznej z USA. Kolejnym w niej ciosem - tym razem ze strony Chin - jest decyzja o pozbyciu się wszystkich zagranicznych urządzeń z państwowych urzędów i placówek.

USA uderza w Huawei, Chiny uderzają we wszystko, co... nie-chińskie. Jak donoszą agencje informacyjne, władze wprowadzą wkrótce rozporządzenie, na mocy którego w biurach i placówkach rządowych nie będzie można używać innego sprzętu elektronicznego, niż krajowy. Szacuje się, że na skutek wprowadzenia nowych przepisów, w przeciągu trzech lat zostanie z nich usunięte od 20 do 30 milionów urządzeń. W pierwszej fali - która zaplanowana została na przyszły rok - wycofane z użytku w służbie publicznej zostanie 30% z tej liczby, w 2021 roku - 50%, a reszta w 2022. Z pewnością nie jest to dobra wieść dla takich producentów elektroniki, jak Dell, HP czy inni - nie mogą liczyć na kontrakty związane z dostarczaniem sprzętu, a co za tym idzie - wsparciem technicznym i konserwacją.

Ale nowe rozporządzenie uderzy także w chińskich producentów, jak Lenovo, ponieważ wiele podzespołów w ich sprzęcie zostało wyprodukowane poza Chinami, np. procesory Intel czy Qualcomm, nie mówiąc już o powszechnym używaniu amerykańskiego Windowsa. Ponadto warto przypomnieć, że Kraj Środka również nakłada restrykcje, dotyczące handlu z USA - w ubiegłym roku ZTE otrzymało zakaz handlu z amerykańskimi firmami. Jak mówią pogłoski, wiele firm planuje przeniesienie produkcji poza Chiny, aby nie być pod presją nowych przepisów.