Chiny wygrywają z Japonią w produkcji wielkich paneli LCD

Już w drugim kwartale 2011 roku Chiny odniosą historyczny sukces nad Japonią. Chińczycy będą produkowały więcej dużych paneli LCD niż Japończycy.


Chiny kontra Japonia

Chiny kontra Japonia

Jak wynika z ostatniego raportu Display Search, w pierwszym kwartale tego roku wciąż prowadzili Japończycy (5,8 proc. światowej produkcji dużych paneli LCD), a Chiny miały tylko 4,8 proc.

Chiny przegonią Japonię już w połowie roku

Jednak w drugim kwartale 2011 (kwiecień-czerwiec) chińskie udziały mają wzrosnąć już do 5,3 proc., a japońskie w tym samym czasie mają spaść do 3,5 proc. Jaka jest przyczyna tak dużego spadku? Jest to oczywiście efekt tragicznego trzęsienia ziemi z marca w Japonii. Niektórzy japońscy producenci musieli zamknąć swoje fabryki na jakiś czas. Ale nawet kiedy je uruchomią ich pełną moc, to już nie dogonią Chińczyków, którzy zgarnęli nowe zamówienia.

Korea i Tajwan rządzą w panelach LCD

Dla nas nie ma to dużego znaczenia, gdyż i Chiny i Japonia dostarczają niewielkie ilości paneli LCD. Prawdziwymi potentatami w tej dziedzinie są Korea (aż 50 proc. światowej produkcji paneli LCD) oraz Tajwan (prawie 40 proc.)

Japońska doskonałość kontra chińska masówka - ja wybieram to pierwsze...

Chińczycy niezmordowanie osiągają kolejne sukcesy. Niedawno Chińczycy przejęli telewizory Philipsa. W tym samym czasie Panasonic przeniósł swoją produkcję plazm do Chin. Teraz przeganiają Japonię w produkcji paneli LCD. Jak tak dalej pójdzie za 10-20 lat wszystko będzie chińskie.

Na szczęście japońskie panele LCD górują jednak nad chińskimi - w Japonii produkowane są najnowsze panele LCD dziesiątej generacji. Tymczasem w Chinach produkuje się wciąż starsze generacje paneli LCD. Do mnie bardziej przemawia jednak japońska doskonałość od chińskiej "masówki".

A Wy co wolicie?

Źródło: Display Search