Chrome


Zupełnie nie wiem, gdzie jestem...

Skoro gra jest taką wspaniałą kosmiczną epopeją, ze świetnie wyreżyserowanymi filmikami między misjami, to dlaczego główni bohaterowie mówią po polsku, a przeciwnicy drą się "enemy wounded!" albo "grenade!" i tak dalej. Żeby zaoszczędzić? A z jakiej racji? Dlaczego w opcjach są "kontrolery", a nie sterowanie? Co to jest filtrowanie biliniowe i triliniowe? Cóż to za miks językowy? Pogódź się z myślą, że to nie ty wygenerujesz zysk firmie Techland, tylko rynek amerykański. Jakkolwiek strasznie to brzmi - taka jest prawda. Może z tego powodu wszystkie głosy w tej grze są młode i jadą na jakichś dziwnych przesterach? Przecież to słychać... Dlaczego jednak nie ma opcji wychylania się zza rogu, skoro to gra taktyczna? Za każdym razem trzeba wyjść i wrócić. Czepiam się? Dlaczego niebo jest jasne, a las ciemny jak asfalt i nikogo - przysięgam - nikogo w nim nie zauważycie, a przeciwnicy widzą was już z daleka i tną przez krzaki. Dlaczego bryły tak obrzydliwie się przenikają? Jadę windą i już widzę, jak przez zamknięte drzwi wystają lufy pistoletów. Leży trupek, a oczy wyłażą mu przez powieki, zaś zęby przez usta. Dlaczego Deus ex machina w tej grze zrobi wszystko, żeby trzymać scenariusz w kupie? Nawet jak nikogo nie zabiję, dowiem się, że dwa oddziały zostały przetrzebione i ktoś tam wyrusza na poszukiwania wroga (czyli mnie). Dlaczego koleś, który ma uciec, nawet zapędzony w kozi róg "teleportuje się" do transportowca, żeby nawiać? Gdzie jest SI? Dlaczego wrogowie idą na śmierć, niczym jednoosobowe oddziały samobójcze? Stoję za kontenerem i siedmiu, jeden po drugim, wyłazi mi przed lufę. Nacieram na oddział, wyciąłem wszystkich, a ostatni stoi wśród tych trupów i niczego się nie nauczył - pruje do mnie z pistoletu. To jest taktyka? Jaka - na Boga!? Strefy trafienia na wrogach? Jakie? Koleś wziął na czaszkę cały magazynek pistoletu i nic!

Rozumiem - implanty, ale chyba nie takie, wyjęte z zewłoku Terminatora? Dlaczego za każdym razem, jak wyciągam broń, gra przystaje i przelicza nowy obiekt. Potem z wolna rusza i dopiero naszym oczom pojawia się wybrany gnat. Dlaczego, jeśli zmienię jasność w grze, zmienia się jasność w Windowsach? Takie błędy i niedoróbki jeszcze długo można by mnożyć...

MultiLogan i Piraci

Chrome
Uff... Odpocznijmy sobie chwilę od marudzenia. Słowo o opcji multiplayer. Dostępne są następujące tryby: deathmatch, team deathmatch, team domination, team total domination, assault, capture the flag. Można się zatem wyrzynać solo i drużynowo, szturmować i bronić oraz walczyć o flagi. W trybach multiplayer spokojnie można używać pojazdów i implantów. Poziomy zaprojektowano bardzo pomysłowo i zapewne - w przyszłości, kiedy więcej osób kupi Chrome - będzie kupa zabawy. Na razie multiplayer prezentuje się dość ubogo. Zła wiadomość dla piratów. I to podwójnie zła. Po pierwsze, za każdym razem, kiedy postanowią dociągnąć patche do gry, będzie następować weryfikacja klucza. Mało tego. Gra da się spokojnie skopiować i nawet da pograć. Jak jednak zapowiadają jej twórcy, z czasem zaczną się dziać różne dziwne rzeczy, które coraz bardziej będą uniemożliwiać rozgrywkę. A zapowiada się, że każdy nowy patch stanie się obowiązujący na sieci, to znaczy ludzie z wcześniejszymi będą mieli problem ze znalezieniem serwera.

Światełko w tunelu

Z jednej strony produkt bardzo wciągający, z drugiej pełen błędów. Co z nim zrobić? Odpowiem uczciwie, bez jadu: to jest potencjalnie bardzo dobra gra. Na bardzo dobrym sprzęcie połowy z tych błędów nawet nie zauważycie. Możliwość stosowania implantów znacznie ubarwia tryb multiplayer, a dla samotnego gracza będzie to rozrywka na poziomie dobrej książki science fiction. I to z trzema możliwymi zakończeniami! Faktycznie jest tak, że jeśli ktoś chce się przyczepić - na pewno mu się uda i to bez problemów. Zwróćcie uwagę, że większość z tych wpadek to rzeczy, które załatwią kolejne patche. Patche = źle? Niewiele gier teraz ich nie ma. Ta gra - w wersji poprawionej - ma za to spore szanse na Zachodzie, bo po pierwsze, opowiada dobrą historię, a po wtóre, promuje najbardziej tych, którzy trenują w pocie czoła. "Implanty to już konieczność". Tylko, że my - recenzenci - nie możemy oceniać gry na podstawie patche i ulepszeń, jakie dopiero mają się ukazać. Skąd mamy wiedzieć, co będzie poprawione, a co nie? Dostaliśmy wersję sklepową i cóż - wygląda zatrważająco źle! Robi potworne błędy! Owszem, ma potencjał, ale droga do jego wykorzystania w pełni jeszcze daleka. Osiem map dla multiplayera to zdecydowanie zbyt mało. Na dzień dzisiejszy gra z tymi błędami nie ma szans na światowych rynkach. Amerykańska premiera została przesunięta. Nasza - nie, a przydałoby się bardzo. Na forum gry Chrome autorzy odpowiedzieli na zarzuty graczy: "...Jeśli chodzi o wiadomość o przesunięciu daty wydania gry przez SFI w USA, to faktycznie wynika ona po części z problemów, które pojawiły się w polskiej wersji gry. Po pierwszych oznakach błędów nasz wydawca został o tym poinformowany i zmienił datę wydania w USA. Trudno się jednak tej reakcji dziwić. Gdybyśmy mogli przesunąć datę premiery polskiej wersji, zapewniam, że zrobilibyśmy to. Niestety, o wielu błędach kompatybilnościowych dowiedzieliśmy się dopiero od użytkowników...". Czyli mieliśmy pecha, tak? Nie udało się przetestować gry przed premierą w kraju? Ale i to mile połechce naszą dumę, bo łatwiej przesunąć premierę w USA niż w Polsce. Mogło dostać swobodnie 90%, a tak - nie dociągnęło do 70% i "trudno się tej reakcji dziwić", zwłaszcza że nie chodzi wyłącznie o błędy "kompatybilnościowe".

Za sterami i kierownicą

W strzelaninie Chrome znajdziesz kilka rodzajów pojazdów i ciężkich karabinów. Obok implantów to jeden z najciekawszych pomysłów w tej grze. Oto najczęściej spotykane i wykorzystywane maszyny:

Działko stacjonarne

Dobry karabin maszynowy, zdolny powalić cały oddział wroga, a nawet przebić pancerze maszyn kroczących. Niestety jego podstawową wadą jest fakt, iż nie może się poruszać, a często nawet obrócić o sto osiemdziesiąt stopni.

Conquistador

Dwuosobowy środek transportu, lekki kołowy pojazd terenowy. Na szczycie kabiny ma zamontowany karabinek maszynowy. Pojazd doskonały w przypadkach, kiedy trzeba się poruszać w trudnym terenie.

Speeder

Jednoosobowy ścigacz. Szybki i zwrotny. Doskonale sprawdza się w sytuacjach, kiedy trzeba przemieścić się na dużą odległość. Swobodnie wymanewrowuje piechotę wroga, która zwykle jest w stanie oddać zaledwie kilka strzałów, a potem wącha spaliny.

Steel Guardian

Lekki pojazd kroczący niezawodny w walce ze słabo uzbrojoną piechotą. Mało zwrotny, o średniej sile ognia. Daje naprawdę duuużo radości w prowadzeniu. Wygląda bardzo ciekawie. twórcy naprawdę popisali się inwencją.

Golem IV

Ciężki pojazd kroczący. Jego wytrzymałość pancerza jest doprawdy imponująca- dla wszystkich, którzy nie mogą wyrosnąć z takich gier, jak Duke Nukem, po prostu idealny. Niestety, bardzo rzadko spotykany w czasie rozgrywki.

Zabawa w hackera

Kolejnym elementem logicznym w grze jest hackowanie komputerów blokujących, na przykład drzwi. Wygląda na to, że w przyszłości ludziom bardzo przypadły do gustu gierki znane z komórek (a tak naprawdę znacznie starsze) w odszukiwanie par znaczków. Całe armie oszalały na punkcie odkrywania kart i odszukiwania identycznych do tego stopnia, że zrobiono takie zabezpieczenia w bazach wojskowych. Wystarczy teraz podejść do terminalu i wybrać opcję: Zaloguj się jako administrator.

Następnie odkrywamy jedną "kartę" i szukamy drugiej identycznej. Jeśli za drugim trafieniem nie odkryje się identyczna, obie znów się odwracają. Liczba ruchów - jak widać ograniczona. W końcu można wreszcie na przykład otworzyć drzwi. Czasem trafiają się trudniejsze zagadki i trzeba odszukiwać po trzy takie same symbole. Aha - nie bierz do siebie tych niewybrednych żartów z mojej strony. To znów jeden z fajniejszych patentów na urozmaicenie gry!