Chrome, Edge, Firefox, Opera - która przeglądarka jest najlepsza?

Chrome, Edge, Firefox, Opera to "wielka czwórka" przeglądarek. Sprawdzamy, która z nich spisuje się najlepiej w codziennym użytkowaniu.


Przeglądarka internetowa jest jednym z najważniejszych elementów oprogramowania Twojego PC - a przynajmniej pełni taką rolę dla większości użytkowników. Jeżeli nie pracujesz zawodowo przy komputerze, z pewnością spędzasz większość czasu albo na przeglądaniu za jej pomocą witryn internetowych, albo korzystasz z aplikacji. Dlatego tak ważne jest, aby używać jak najlepszej, która da Ci pełną satysfakcję. W 2019 w kategorii najpopularniejszych nie ma Internet Explorera. Jeśli chcesz skorzystać z przeglądarki wbudowanej w system Windows 10, pozostaje Ci tylko Edge - która wkrótce przejdzie na Chromium. A rynkeim rządzi Chrome, za nim plasuje się Firefox, a dalej Opera (najnowsze wyniki z udziałem procentowym na rynku każdej z przeglądarek znajdziesz tutaj).

Chrome

W badaniach przeprowadzonych przez StatCounter i NetMarketShare przeglądarka Google Chrome jest od miesięcy na czele, zostawiając pozostałych daleko w tyle. Przeglądarka cieszy się niesłabnącym uznaniem i zyskała rzeszę fanów m.in. za sprawą olbrzymiej bazy dodatków i rozszerzeń, dzięki którym wygodniej korzystać z sieci i nie wpływają przy tm na szybkość działania witryn. Chrome nie jest oczywiście taka minimalistyczna, jak w swoich pierwszych wersjach (obecna to 72), ale wciąż jej pozbawiony zbędnych elementów interfejs ułatwia życie - znajdziesz w nim duży pasek adresu, będący zarazem wyszukiwarką, miejsce na rozszerzenia, ikonkę dodawania zakładek, ikonkę menu. I to wszystko. Szeroki wachlarz opcji jest ukryty w rozwijanym menu, wliczając w to mocną integrację z usługami Google. Dzięki temu można synchronizować pomiędzy różnymi urządzeniami listę swoich ulubionych stron, hasła czy otwarte zakładki.

Chrome wspiera także wiele kont, co przydaje się np. na komputerach domowych. Inne zalety to wbudowana przeglądarka PDF, funkcjonalność translatora, menadżer zadań i menu kontekstowe. Jedyne, na co czasem narzekają użytkownicy, to duża ilość pochłanianej przez nią pamięci - co jest zauważalne już od 2015 roku.

Firefox

Użytkownicy, którzy chcą mieć elastyczność i prywatność większą niż oferuje to Google, powinni wybrać open-source'ową przeglądarkę fundacji Mozilla. Firefox od lat cieszy się dobrą renomą, a zmieniona niedawno architektura rozszerzeń ma sprawić, że ich ilością i jakością będzie godnym rywalem dla Chrome Web Store. Tutaj także można korzystać z funkcji synchronizacji - historia przeglądania i zakładki mogą być rozprowadzane pomiędzy kilkoma urządzeniami.

Firefox 64 wprowadził odświeżenie (poprzednio zrobiono to przy edycji 57) - nowy design, odświeżone ikonki i nową strukturę biblioteki, zachowując znane elementy, które sprawiły, że obecnie w stosowaniu na świecie przeglądarka ta zajmuje miejsce zaraz po Chrome. Dodatkowo użytkownicy na na Windows 10 mogą korzystać za jej pomocą z wbudowanego w system narzędzia do dzielenia się treścią. Duża zaleta to tryb incognito - choć podobne rozwiązanie mają także inne przeglądarki, tutaj rzeczywiście nic nie jest gromadzone, podczas gdy u konkurencji zdarza się przechowywanie logów i innych danych.

Opera

Zanim pojawiło się Chrome, to właśnie Opera była jedną z najczęściej wybieranych alternatyw Firefoxa i Internet Explorera. Od tego czasu liczba jej użytkowników drastycznie spadła, a obecnie dawny założyciel przeglądarki, Jon Stephenson von Tetzchner, próbuje wywalczyć miejsce na rynku z nową - Vivaldi. A co do Opery - trzeba przyznać, że jest to zdecydowanie niedoceniane rozwiązanie. Bazuje na tym samym rdzeniu technologicznym, co Chrome - silnik renderujący Blink oraz silnik JavaScript V8 - dzięki czemu można uruchamiać na niej dodatki i rozszerzenia pisane pod Chrome. Jest nawet wtyczka pozwalająca na ich pobieranie z Chrome Web Store.

Opera ma kilka ciekawych rozwiązań, jak Turbo - zaoszczędza czas ładowania i zużycie transferu danych poprzez kompresowanie witryn na serwerach Opery. Przyspiesza też przeglądanie w przypadku wolnych łączy. Narzędzia dla programistów ułatwiają tworzenie i debugowanie lokalnych oraz zdalnych stron internetowych. Oferują one m.in. widok drzewa DOM stron internetowych oraz podświetlanie elementów. Od niedawna wprowadzony został pasek sieci społecznościowych, umożliwiający przejście za pomocą jednego kliknięcia do serwisów takich jak WhatsApp, Facebook Messenger czy Telegram. Podobnie jak Chrome i Firefox, także Opera została wyposażona w funkcje synchronizacji.

Microsoft Edge

Microsoft Edge to przeglądarka, która zawsze jest w fazie rozwoju, a teraz odcina swoje korzenie. W grudniu ogłoszono przejście na podstawę Chromium. Dzięki temu zyska podobne możliwości jak Chrome czy Opera, jednak nastąpi to najwcześniej pod koniec 2019, choć bardziej prawdopodobna data to 2020. W niektórych aspektach Edge spisuje się doskonale, ale szybkość to nie jedyne kryterium oceny przeglądarki w dzisiejszych czasach. Biblioteka rozszerzeń jest niewielka, a możliwości synchronizacji ograniczone do ulubionych. Poza tym w porównaniu do konkurencji jest aktualizowana niezwykle rzadko. Po przejściu na Chromium może się to zmienić, jak na razie nie zachwyca.

Edge ma kilka praktycznych funkcji - integracja z funkcjami systemowymi Windows 10, w tym OneNote, wsparcie dla odręcznego pisma, Cortana (szybkie wyszukiwanie za pomocą komend głosowych informacji, cen czy wykonywanie obliczeń), możliwość czytania e-booków (praktyczne zwłaszcza na tabletach), edytowanie adresów ulubionych stron, tryb pełnoekranowy, możliwość zarządzania uprawnieniami witryn, czy czytanie tekstu przy użyciu Narratora. Opcja "Kontynuuj na PC" umożliwia przeniesienie strony na desktopa, gdy wyłącza się przeglądarkę na smartfonie czy tablecie.

W kwietniowej aktualizacji Edge dostało możliwość wyciszania zakładek i automatycznego uzupełniania formularzy, poprawiono menu oraz drukowanie stron (wycina reklamy i inne zbyteczne elementy). Polepszyła się także zauważalnie szybkość otwierania e-booków, doszło natywne wsparcie dla formatu .epub, usprawniono także tworzenie notatek i adnotacji. W październiku 2018 wprowadzono kilka kolejnych usprawnień, między innymi blokowanie automatycznego odtwarzania materiałów wideo na stronach.

Test przeglądarek

Skoro znamy już zalety i wady uczestników testów, czas na ich przeprowadzenie. Użyto do nich różnych narzędzi. Do oceny JavaScript zastosowaliśmy JestStream, a także narzędzia benchmarkowe Octane 2.0 i SunSpider 1.0.2. Następnie przeskoczyliśmy na WebXPRT 2015 i Speedometer, aby zobaczyć jak przeglądarki sprawują się podczas obciążenia aplikacjami sieciowymi. Na końcu przyjrzeliśmy się, ile zużywane jest pamięci RAM i zasobów procesora w trakcie równoczesnego ładowania dwudziestu witryn w jednym okienku. Gdy zaczęły się otwierać, odczekaliśmy 45 sekund i zapisaliśmy wyniki. Celem było zobaczenie, ile zasobów systemowych jest wykorzystywanych podczas bardzo dużego obciążenia przeglądarki.

Na czas testów nie zmienialiśmy niczego w ustawieniach - wszystkie przeglądarki działały na domyślnych. Dotyczy to również Flasha - w ostatnich latach większość producentów przeglądarek wyłączała go, a odtwarzanie zawartości wymaga od użytkownika wyrażenia zgody. Blokowane są również oparte na nim elementy witryn. W trakcie testów żadna z przeglądarek nie miała wtyczek, rozszerzeń, nie logowano się również do kont. Jednym słowem - były one prosto od producenta.

Maszyna testowa to Acer Aspire E 15-575-33BM z systemem operacyjnym Windows 10 Home. Ważna uwaga - nie miał jeszcze wprowadzonej październikowej aktualizacji, ostatnią była kwietniowa. Inne parametry to: procesor to Intel Core i3-7100U z 4 GB RAM, twardy dysk 1TB, ethernetowe połączenie z siecią.

Rezultaty testów

Co może być zaskakujące, w testach JetStream i SunSpider wygrało Edge 17 i to z dużą przewagą nad drugim Firefoxem.

Wynik przeglądarki Firefox w JetStream jest gorszy z roku na rok. W listopadzie 2017 wynosił 125,43, w maju 2018 - 120,31, a w styczniu 2019 - 112,39. Najlepszy ponownie okazał się Edge, najgorsza Opera.

JetStream

JetStream

W nierozwijanym już teście Octane 2.0 wygrał zdecydowanie Firefox, mając niedaleko za plecami Chrome. Mocno w tyle została Opera i Edge. W maju 2018 w tym teście ówczesna wersja Opery wygrała, a Firefox był trzeci.

Octane 2.0

Octane 2.0

Test Speedometer polega na szybkim wykonywaniu zadań z użyciem HTML5. Wygrało Chrome z lekką przewagą nad Operą (obie przeglądarki używają silnika Blink), tak samo jak w maju 2018 roku. Ale rezultaty w obu przypadkach było gorsze niż wówczas - 110 i 106,7 wtedy, a teraz 51,5 i 50,2. Firefox zajął trzecie miejsce, a Edge poza podium.

Speedometer

Speedometer

W teście WebXPRT 2015 wyniki były zbliżone i podobne do tych z maja 2018. Podczas testu używanych jest wiele aplikacji - od gromadzących zdjęcia po narzędzia do robienia notatek online. To taki PCMark dla przeglądarek i jeden z najlepiej oddających rzeczywistą efektywność testów. Firefox wygrywa, pozostawiając za sobą mające zbliżone wyniki przeglądarki Chrome i Opera. Zdecydowanie gorzej wypada od nich Edge.

Dochodzimy w końcu do pomiarów wykorzystania procesora przy dwudziestu otwierających się jednocześnie zakładkach - większość z nich ma mnóstwo elementów multimedialnych , co wymaga używania zasobów. Wszystkim przeglądarkom udało się uzyskać lepsze wyniki pod względem wykorzystania procesora, niż w poprzednim teście, a użycie pamięci pozostało bez zmian. Wyjątkiem od tego Chrome - tu zużycie było mniejsze.

Opera wypadła najlepiej, Chrome zajęło drugie miejsce, Edge trzecie, a na końcu uplasował się Firefox. "Lisek" w poprzednim teście miał wynik 86%, obecnie jest to 87% - a więc nieco gorzej.

Testy pamięci pokazały inne wyniki. Edge okazał się bezkonkurencyjny, jednak w przypadku wszystkich przeglądarek otwarcie naraz dwudziestu zakładek może być drogą przez mękę. Na kolejnych miejscach uplasowały się Opera, Chrome i Firefox.

Test przeglądarek wygrywa...

Kto zatem jest zwycięzcą przy tak zróżnicowanych wynikach testów? Jak dla nas Opera - pokazała dużą odporność na stres, spisała się również nieźle w kilku innych, kluczowych aspektach. Drugie miejsce zajęło Chrome, zbliżone w wielu aspektach do zwycięzcy. Najpopularniejsza przeglądarka świata nie jest oczywiście zła, ale traci do Opery w kilku aspektach - w tym w unikalnych funkcjach, jak Turbo czy pasek socjalny. W maju 2018 w podobnym teście trzecie miejsce zyskał Firefox. Obecny wynik jest zbliżony do poprzedniego, ale pozostali osiągnęli lepsze rezultaty, co świadczy o lekkim zastoju przeglądarki Mozilli. Od czasu, gdy mamy do czynienia z Firefox Quantum, spisuje się zdecydowanie lepiej, ale pozostaje w tyle za rywalami. Zwycięstwo w teście WebXPRT to duża zaleta, ale w pozostałych - zwłaszcza wielu otwartych okładkach jednocześnie - zajmuje ostatnie miejsca. Co do Edge - widać znaczy postęp na lepsze, aczkolwiek szkoda, że jak na razie pozostaje i tak poza pozostałymi. Aczkolwiek daje nadzieję na to, że stanie czymś naprawdę niezłym w przyszłości.

Podsumowując: warto dać szansę Operze i zobaczyć, czy będzie na Twoim sprzęcie działać tak dobrze, jak u nas. Kolejne miejsca to Chrome, Firefox i Edge.